Przed przypadającą w czwartek 20. rocznicą tragicznych wydarzeń na placu Tiananmen w Chinach zablokowano dostęp do popularnych, internetowych serwisów społecznościowych. Rząd do dziś nie ujawnił liczby śmiertelnych ofiar tamtych wydarzeń.
Od kilku dni temat rocznicy tragicznych wydarzeń z 1989 roku był często poruszany w wielu chińskich serwisach internetowych. Chińscy internauci nie mają teraz dostępu do serwisu Twitter czy kont e-mailowych na portalu Hotmail. Niedostępny jest też serwis umożliwiający publikowanie i wymianę zdjęć.
Dyskusje dotyczące brutalnego stłumienia protestów na placu Tiananmen 20 lat temu są w Chinach oficjalnie zakazane. Zdaniem obserwatorów, blokadę wprowadził komunistyczny rząd Chin, który po raz kolejny cenzuruje internet. Władze w Pekinie twierdzą, że mają prawo do blokowania niepożądanych internetowych treści związanych z polityką czy religią.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.