Strażakom wciąż nie udało się opanować pożarów w południowym wschodzie stanu Oregon. Ewakuować musiało się już ponad 2 tys. osób. Spłonęło kilkaset domów.
Z pożarami w stanie Oregon strażacy mierzą się już wiele dni. Z uwagi na zmienny wiatr i trwającą od lat suszę sytuacja jest niezwykle trudna do opanowania. Ugaszone pożary po chwili wybuchają na nowo. Do tej pory ogień zniszczył kilkaset domów, a 5 tys. jest zagrożonych. Ewakuowano ponad 2 tys. osób.
Rzeczniczka straży pożarnej Holly Krake wyjaśnia, że dodatkowym utrudnieniem są „chmury ognia, które powstają z ogrzanego nad pożarem powietrza, osiągając ekstremalnie wysokie temperatury. Unoszą ze sobą pył i sadzę nawet do wysokości 10 kilometrów.
The Bootleg Fire burning in southern Oregon, which has grown to nearly 77,000 acres, is threatening Path 66 — a vital electric line corridor linking the state’s power grid with that of Northern California’s. https://t.co/jlw5AnwD7U pic.twitter.com/3oiNyQRI4t
— CBS News (@CBSNews) July 11, 2021
kak/PAP
Komentarze
11 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
A ty ciulu myślisz że z tej wysokości to tak łatwo trafić? Robię co mogę, ale ta planeta zapi3rd4la z prędkością 465 m/s - sam byś nie trafił.
Pedrylu nie miaucz.
jest też pocieszające, że nienawidzący Boga i wierzących w Niego zostaną odrzuceni jak chwasty i będą płonąć wiecznie w ogniu własnej nienawiści, osądzeni mocą Sprawiedliwości Bożej.
No jak to?
Czekam na pana Bodakowskiego z artykułem o lewackiej propagandzie w sprawie zmiany klimatu.
W każdej tragedii można znaleźć nadzieję i jakąś pozytywną wartość. Może i spłonęło kilkaset domów, co jest straszne, ale zawsze można się pocieszyć, że spłonęły też 2 kościoły. I chwała Bogu!
Czy ten debil Anonista musi tu obnazac sie ze swoją tępotą ?
Kiedys spłoniesz i ty bolszewiku
Może i w USA przy okazji spłonie jakieś gniazdo zabobonu, to będzie zawsze jakiś zysk z tego nieszczęścia...
współczuję Ci
Panie Jezu no, nie Oregon tylko Nowogrodzka!