W Iraku mieszka 28 milionów ludzi, ale tylko 200 tysięcy z nich to chrześcijanie. Chrześcijańska telewizja, która tam dociera ma jednak 5 milionów widzów. Czy dzięki satelicie uda się nawrócić Bliski Wschód?
Spośród 28 mln Irakijczyków, ponad 5 mln ogląda chrześcijańską telewizję satelitarną Sat7 – wynika z badania niezależnego instytutu badania mediów Intermedia. Ponad 2,5 miliona czyni to regularnie.
- W ostatnich latach iraccy chrześcijanie bardzo cierpieli i wielu z nich musiało uciekać z kraju – mówi David Harder z zarządu Sat7. - Irakijczycy często dzwonią do nas lub piszą i proszą o modlitwę. Na szczęście, dzięki naszym programom arabscy producenci i prowadzący mogą ukazać Bożą Miłość i dodać im otuchy. Sygnały, że jesteśmy oglądani i potrzebni w Iraku, mieliśmy od kilku lat. Teraz wiemy, że rzeczywiście miliony Irakijczyków, zarówno chrześcijan jak i niechrześcijan, oglądają nasz przekaz – komentuje wyniki badań. W Iraku mieszka ok. 200 tysięcy chrześcijan.
Sat7 istnieje od 13 lat. Nadaje z Cypru drogą satelitarną. Jej programy docierają do mieszkańców m.in. Bliskiego Wschodu i północnej Afryki. Sat7 jest skierowana do 3 grup: Sat7 Arabic (nadającą po arabsku), Sat7 Pars (po persku), oraz skierowaną do dzieci Sat7 Kids. To inicjatywa ekumeniczna, współpracująca z ok. 20 chrześcijańskimi kościołami, w większości prawosławnymi. Firma powstała po konsultacjach z Bliskowschodnią Radą Kościołów.
- Chcieliśmy zaprezentować prawdziwy obraz kościołów arabskich, ukazać rzeczywistą i różnorodną sytuację arabskich chrześcijan, dać żywe świadectwo. Ma to być atrakcyjna telewizja na wysokim poziomie – piszą twórcy na stronie internetowej Sat7. W ofercie programowej mieszczą się katechezy, dyskusje i koncerty. Telewizja umożliwia swoim widzom przedstawienie ich intencji modlitewnych.
sks/Lifenet.ch/Sat7.org
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.