W sobotę wieczorem w londyńskiej dzielnicy Croydon postrzelony z broni palnej został 37-letni Polak. Mężczyzna walczy obecnie o życie w jednym ze szpitali w stolicy Anglii. Mieszkańcy dzielnicy opisali go jako "dżentelmena z Polski w średnim wieku".
"Świadkowie wpierw usłyszeli strzał, a później zobaczyli leżącego na ulicy zakrwawionego motocyklist" - czytamy w relacjach lokalnych mediów brytyjskich.
Świadkami zdarzenia była 26-letnia kobieta oraz jej 3-letni syn, którzy robili zakupy w pobliskim sklepie.
- Nie widziałam, kto strzelał, ale widziałam mężczyznę na ulicy. Jeden z pracowników sklepu wybiegł i wezwał pogotowie. Karetka przyjechała w ciągu dwóch minut - mówi kobieta.
Policja brytyjska zatrzymała już w tej sprawie dwóch mężczyzn, którzy podejrzani są o usiłowanie zabójstwa Polaka.
jkg/tvp info
Komentarze
13 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Poddadzą go obowiązkowo eutanazji, wytną organy na handel , będzie z tego wiele kasy dla angoli, a resztę co zostanie z Polaka spalą
Ta lewacka opozycja już całkiem zdurniała. Wypisują tak kretyńskie wizje, że nie ma jak się pośmiać bo wszystko to niesamowity bełkot. wygląda na to, że niektórzy wracają, posługując się intelektem, do epoki kamienia łupanego.
Chyba byłeś milicjantem i tak ci zostało.
Dobra ale parch ukradł mi nicka!
Brrrr, racja. Strach tam chorować szczególnie jak jesteś Polakiem.
A co powiedział świadek 3 letni syn? Powinni go przesłuchać a po tym przesłać do polskiej milicji.
Już mu Sakewycz drukuje Dyplom Dyplomatyczny. Na tej tekturowej podstawie aparatczycy PiSocjalizmu katolickiego wystąpią do Królowej Brytyjskiej o nacjonalizację "dżentelmena z Polski na motocyklu". Jest to o tyle niebezpieczne, że Królowa jest leciwa już i konsylium zabroniło Her Majesty chichrać się do rozpuku. Co prawda perukarz Suski pewnie chętnie wpisałby sobie do CV składanego w pośredniaku (on tam wreszcie musi trafić), że jest osobistością tak wpływową, że przyczynił się do wymiany pokoleniowej na tronie w Zjednoczonym Królestwie.
... tobie - żółte papiery, psi uju!
anonim to idiota, uważajcie na niego !!!!
Najpierw sam spróbuj zrozumieć tekst a potem się wyśmiewaj z innych. On tam jechał na motocyklu a nie grał na organach.
Jakoś tak dziwnie słowa "walczy o Życie" w tej wielkiej a jednak małej Brytanii, nabierają koszmarnego wymiaru.
Pewnie łowcy organów zaatakowali Polaka - katolika. (tłum. dla członków PiS i innych niepełnosprawnych intelektualnie - to sarkazm i ironia)
Załatwcie mu paszport dyplomatyczny to wyzdrowieje.