Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Anonim
16.11.2021, 10:49
idiotyzmy
MaxFiend
02.11.2021, 08:58
Nauka mówi o nieśmiertelności duszy wyłącznie w kontekście antropologii, kultury, filozofii i religioznawstwa. Jak dotąd nie istnieją żadne racjonalne dowody na istnienie bytów nadprzyrodzonych w tym duszy.
rebeliant
31.10.2021, 13:56
Zauważcie jak religia wisi na klamce do gabinetu nauki - aby tylko nie nacisnąć na odcisk nauce: nauko nauko czy nasza religia się z tobą nie kłóci ? https://www.youtube.com/watch?v=chapR-DYF6M
No i nic
31.10.2021, 09:35
nauka nie mówi o nieśmiertelności duszy. Ktoś się rozminął z tytułem albo z treścią.
Adeptus
31.10.2021, 09:23
Rzecz w tym, że nauka nie jest w stanie osiągnąć prawdy absolutnej i uczciwie przyznaje to, ale przybliża ludzkość do prawdy w takim stopniu, jaki jest możliwy przy użyciu najlepszych metod dostępnych na danym etapie rozwoju. Natomiast religia nie używa żadnych racjonalnych metod, nie jest w stanie przybliżyć człowieka do prawdy ani na krok - a twierdzi, że posiada prawdę absolutną. Nauka to szukanie czarnego kota w ciemnym pokoju po omacku. Religia to triumfalne stwierdzenie "Znalazłem smoka w ciemnym pokoju!" gdy nawet się do tego pokoju nie weszło. adeptusrpg.wordpress,.com
Roman
31.10.2021, 09:14
"Nauka nie posiada i nie tworzy prawd absolutnych – to co jest prawdziwe na pewnym etapie poznania, może być zanegowane na etapie późniejszym."(prof. dr hab. Jacek Witkowski) - ten cytat dla tych, którym nauka myli się z rzeczywistością
TenSamBełkotKleruchówNaDowolnyTemat
31.10.2021, 08:41
Kleruch i nauka? Paradne. Coś jak dziadyga Kaczyński i czysta bielizna, albo perukarz Suski i doktorat honoris causa.
Jest Fronda? Jest weekendzik? Jest LOLcontent
31.10.2021, 08:09
by Paszko hehehe
Adeptus
31.10.2021, 07:48
Współczesna nauka na temat duszy nie mówi nic. No dobra, nauki w rodzaju religioznawstwa czy antropologii wypowiadają się na temat WIERZEŃ dotyczących duszy i tyle. Jeśli zaś chodzi o nauki ścisłe, nie wypowiadają się w ogóle na temat istnienia duszy... Natomiast dostarczają licznych dowodów wskazujących na to, że ludzka świadomość, myśli, uczucia, łącznie z doznaniami "duchowymi" to przejaw naturalnych zjawisk zachodzących w mózgu i żadna nadnaturalna dusza nie jest potrzebna do ich wyjaśnienia. Aha, że było jasne - to, że jakiś naukowiec powiedział, że wierzy w istnienie duszy, nijak nie oznacza, że "nauka wypowiedziała się na temat duszy". Naukowcy też miewają różne dziwne wierzenia. Swego czasu, jak był szał na spirytyzm, wielu naukowców go popierało o snuło teorie o "duchach w czwartym wymiarze". Zapewne znalazłoby się wielu naukowców wierzących w reinkarnację czy islam. Są też naukowcy próbujący udowodnić istnienie telepatii czy telekinezy (oczywiście nie odwołujący się do chrześcijańskiego dogmatu "to jest dziełem albo Boga albo Szatana!"). No i co w związku z tym? Dopóki naukowiec nie udowodni jakiegoś stwierdzenia przy użyciu metody naukowej, a konsensus naukowy tego nie uzna, bzdurą i manipulacją jest mówienie "nauka się wypowiedziała". A jeśli chodzi o ostatni akapit - no właśnie problem w tym, że Bóg nie dostarcza żadnych dowodów na swoje istnienie. Ilekroć pojawia się jakiś cud, to albo zostaje wprost obalony, albo jest mocno wątpliwy np. z tego powodu, że Kościół nie pozwala na przeprowadzenie rzetelnych badań - a w najlepszym wypadku mamy do czynienia z sytuacjami "zdarzenie niewyjaśnione, ale nie ma żadnych powodów, by za tę niewyjaśnioną przyczynę uznać Boga, a nie jakieś jeszcze niezbadane zjawisko naturalne". adeptusrpg.wordpress.com
pejsaty pastor franio
30.10.2021, 19:18
... sprytnie omija wymawiania rzeczy jedynie swietych ... !!!!
A ty?
30.10.2021, 18:29
Pochwal się. Notatkami naukowymi.
Ale co
30.10.2021, 18:23
powyższa notka ma wspólnego z nauką?
Pato-ateiści, pato-hejterzy
30.10.2021, 18:13
Czym się taki charakteryzuje? Arogancją. Że NIE musi niczego wyjaśniać, bo wszystko jest proste, ale kiedy już "wyjaśnia" robi to ... Pato-ateista ma najwięcej "wiedzy" n.t. teologii, najlepiej wie co ma KK robić, a czego nie. Pato-ateista to pato-hejter patologicznie poyebany s k u r w y s y n żyd. W angielskim są na to określenia: patronizing, condescending tj. przemawia z wyżyn do maluczkich. . . . . . . Typical of those with low self-esteem. Usually based on ethnicity or senile impairment.
"Piękne i nasze." da da ... to jest wasze
30.10.2021, 18:02
https://www.youtube.com/watch?v=hIl0rIsomLw
Po 11 ...
30.10.2021, 17:58
Wiara naszych Ojców (Wiara, która została brutalnie wytępiona przez obce nam chrześcijaństwo) zakładała istnienie duszy zarówno u ludzi, jak i u zwierząt. Dusza była u Słowian tchnieniem utożsamianym z oddechem. Piękne, prawda? Piękne i nasze.
fcuk piss
30.10.2021, 17:58
twierdzenie wierzacyh ze istnieje niesmiertelna dusza pozbawione jest jakichkolwiek dowodow
Po 11 ...
30.10.2021, 17:55
Co współczesna nauka mówi o nieśmiertelnej ludzkiej duszy? Nic nie mówi. Nauka stosuje tzw "Metodę Naukową" (https://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_naukowa), a więc nie zajmuję się duszami.
Mohamet Ali Agca
30.10.2021, 17:26
Oczywiście że Bóg istnieje a jest nim Allach
Wiara" ateisty. Fragmenty, cd.
30.10.2021, 17:17
Siedzi ateista do parku i czyta, że naukowcy z radzieckiej akademii znają dokładnie ilość galaktyk, gwiazd, "dziur" itp. A liczba to 99 do potęgi 128. No tak, z uznaniem kiwa starą głową. Wstaje z ławki i rusza do domu. Na przystanku jest słup z napisem "świeżo malowane".
Wiara" ateisty. Fragmenty, cd.
30.10.2021, 17:16
Siedzi ateista do parku i czyta, że naukowcy z radzieckiej akademii znają dokładnie ilość galaktyk, gwiazd, "dziur" itp. A liczba to 99 do potęgi 128. No tak, z uznaniem kiwa starą głową. Wstaje z ławki i rusza do domu. Na przystanku jest słup z napisem "świeżo malowane". Ateista dotyka paluchem.
w ciepłą bezchmurną noc i pokazując mu niebo mu paluchem mówisz; już wiemy, że jest tam, dokładnie 99 do 64 potęgi galaktyk oraz 99 do 126 potęgi "gwiazd", planet. Na to ateista; dziękuje za te wiarygodne informacje. Następnego poranka, ten co pokazywał niebo paluchem i ateista są w tym samym parku. A tu jest ławeczka usiądźmy, ale jest napis "świeżo malowane". Ateista dotyka paluchem.
Po 11 ...
30.10.2021, 17:05
Dokładnie tak jest. Ateista nie wierzy w to, co "jest napisane" i sprawdza. Teista nie sprawdza, nie myśli, wierzy. A tak przy okazji po co Bóg stworzył tyle galaktyk, gwiazd, planet?
Wiara" ateisty. Fragmenty.
30.10.2021, 16:55
Bierzesz ateistę do parku w ciepłą bezchmurną noc i pokazując mu niebo mu paluchem mówisz; już wiemy, że jest tam, dokładnie 99 do 64 potęgi galaktyk oraz 99 do 126 potęgi "gwiazd", planet. Na to ateista; dziękuje za te wiarygodne informacje. Następnego poranka, ten co pokazywał niebo paluchem i ateista są w tym samym parku. A tu jest ławeczka usiądźmy, ale jest napis "świeżo malowane". Ateista dotyka paluchem.
Po 11 ...
30.10.2021, 16:43
To jest niezmiennie piękne i BARDZO NAUKOWE: "Twierdzenie ateistów, że nie istnieje nieśmiertelna dusza, pozbawione jest jakichkolwiek dowodów". ---- debilki, kiedy w końcu do was dotrze, ze NIE dowodzi się nieistnienia (wyjątkiem są niektóre twierdzenia matematyczne)
Komentarze
23 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
idiotyzmy
Nauka mówi o nieśmiertelności duszy wyłącznie w kontekście antropologii, kultury, filozofii i religioznawstwa. Jak dotąd nie istnieją żadne racjonalne dowody na istnienie bytów nadprzyrodzonych w tym duszy.
Zauważcie jak religia wisi na klamce do gabinetu nauki - aby tylko nie nacisnąć na odcisk nauce: nauko nauko czy nasza religia się z tobą nie kłóci ? https://www.youtube.com/watch?v=chapR-DYF6M
nauka nie mówi o nieśmiertelności duszy. Ktoś się rozminął z tytułem albo z treścią.
Rzecz w tym, że nauka nie jest w stanie osiągnąć prawdy absolutnej i uczciwie przyznaje to, ale przybliża ludzkość do prawdy w takim stopniu, jaki jest możliwy przy użyciu najlepszych metod dostępnych na danym etapie rozwoju. Natomiast religia nie używa żadnych racjonalnych metod, nie jest w stanie przybliżyć człowieka do prawdy ani na krok - a twierdzi, że posiada prawdę absolutną. Nauka to szukanie czarnego kota w ciemnym pokoju po omacku. Religia to triumfalne stwierdzenie "Znalazłem smoka w ciemnym pokoju!" gdy nawet się do tego pokoju nie weszło. adeptusrpg.wordpress,.com
"Nauka nie posiada i nie tworzy prawd absolutnych – to co jest prawdziwe na pewnym etapie poznania, może być zanegowane na etapie późniejszym."(prof. dr hab. Jacek Witkowski) - ten cytat dla tych, którym nauka myli się z rzeczywistością
Kleruch i nauka? Paradne. Coś jak dziadyga Kaczyński i czysta bielizna, albo perukarz Suski i doktorat honoris causa.
by Paszko hehehe
Współczesna nauka na temat duszy nie mówi nic. No dobra, nauki w rodzaju religioznawstwa czy antropologii wypowiadają się na temat WIERZEŃ dotyczących duszy i tyle. Jeśli zaś chodzi o nauki ścisłe, nie wypowiadają się w ogóle na temat istnienia duszy... Natomiast dostarczają licznych dowodów wskazujących na to, że ludzka świadomość, myśli, uczucia, łącznie z doznaniami "duchowymi" to przejaw naturalnych zjawisk zachodzących w mózgu i żadna nadnaturalna dusza nie jest potrzebna do ich wyjaśnienia. Aha, że było jasne - to, że jakiś naukowiec powiedział, że wierzy w istnienie duszy, nijak nie oznacza, że "nauka wypowiedziała się na temat duszy". Naukowcy też miewają różne dziwne wierzenia. Swego czasu, jak był szał na spirytyzm, wielu naukowców go popierało o snuło teorie o "duchach w czwartym wymiarze". Zapewne znalazłoby się wielu naukowców wierzących w reinkarnację czy islam. Są też naukowcy próbujący udowodnić istnienie telepatii czy telekinezy (oczywiście nie odwołujący się do chrześcijańskiego dogmatu "to jest dziełem albo Boga albo Szatana!"). No i co w związku z tym? Dopóki naukowiec nie udowodni jakiegoś stwierdzenia przy użyciu metody naukowej, a konsensus naukowy tego nie uzna, bzdurą i manipulacją jest mówienie "nauka się wypowiedziała". A jeśli chodzi o ostatni akapit - no właśnie problem w tym, że Bóg nie dostarcza żadnych dowodów na swoje istnienie. Ilekroć pojawia się jakiś cud, to albo zostaje wprost obalony, albo jest mocno wątpliwy np. z tego powodu, że Kościół nie pozwala na przeprowadzenie rzetelnych badań - a w najlepszym wypadku mamy do czynienia z sytuacjami "zdarzenie niewyjaśnione, ale nie ma żadnych powodów, by za tę niewyjaśnioną przyczynę uznać Boga, a nie jakieś jeszcze niezbadane zjawisko naturalne". adeptusrpg.wordpress.com
... sprytnie omija wymawiania rzeczy jedynie swietych ... !!!!
Pochwal się. Notatkami naukowymi.
powyższa notka ma wspólnego z nauką?
Czym się taki charakteryzuje? Arogancją. Że NIE musi niczego wyjaśniać, bo wszystko jest proste, ale kiedy już "wyjaśnia" robi to ... Pato-ateista ma najwięcej "wiedzy" n.t. teologii, najlepiej wie co ma KK robić, a czego nie. Pato-ateista to pato-hejter patologicznie poyebany s k u r w y s y n żyd. W angielskim są na to określenia: patronizing, condescending tj. przemawia z wyżyn do maluczkich. . . . . . . Typical of those with low self-esteem. Usually based on ethnicity or senile impairment.
https://www.youtube.com/watch?v=hIl0rIsomLw
Wiara naszych Ojców (Wiara, która została brutalnie wytępiona przez obce nam chrześcijaństwo) zakładała istnienie duszy zarówno u ludzi, jak i u zwierząt. Dusza była u Słowian tchnieniem utożsamianym z oddechem. Piękne, prawda? Piękne i nasze.
twierdzenie wierzacyh ze istnieje niesmiertelna dusza pozbawione jest jakichkolwiek dowodow
Co współczesna nauka mówi o nieśmiertelnej ludzkiej duszy? Nic nie mówi. Nauka stosuje tzw "Metodę Naukową" (https://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_naukowa), a więc nie zajmuję się duszami.
Oczywiście że Bóg istnieje a jest nim Allach
Siedzi ateista do parku i czyta, że naukowcy z radzieckiej akademii znają dokładnie ilość galaktyk, gwiazd, "dziur" itp. A liczba to 99 do potęgi 128. No tak, z uznaniem kiwa starą głową. Wstaje z ławki i rusza do domu. Na przystanku jest słup z napisem "świeżo malowane".
Siedzi ateista do parku i czyta, że naukowcy z radzieckiej akademii znają dokładnie ilość galaktyk, gwiazd, "dziur" itp. A liczba to 99 do potęgi 128. No tak, z uznaniem kiwa starą głową. Wstaje z ławki i rusza do domu. Na przystanku jest słup z napisem "świeżo malowane". Ateista dotyka paluchem. w ciepłą bezchmurną noc i pokazując mu niebo mu paluchem mówisz; już wiemy, że jest tam, dokładnie 99 do 64 potęgi galaktyk oraz 99 do 126 potęgi "gwiazd", planet. Na to ateista; dziękuje za te wiarygodne informacje. Następnego poranka, ten co pokazywał niebo paluchem i ateista są w tym samym parku. A tu jest ławeczka usiądźmy, ale jest napis "świeżo malowane". Ateista dotyka paluchem.
Dokładnie tak jest. Ateista nie wierzy w to, co "jest napisane" i sprawdza. Teista nie sprawdza, nie myśli, wierzy. A tak przy okazji po co Bóg stworzył tyle galaktyk, gwiazd, planet?
Bierzesz ateistę do parku w ciepłą bezchmurną noc i pokazując mu niebo mu paluchem mówisz; już wiemy, że jest tam, dokładnie 99 do 64 potęgi galaktyk oraz 99 do 126 potęgi "gwiazd", planet. Na to ateista; dziękuje za te wiarygodne informacje. Następnego poranka, ten co pokazywał niebo paluchem i ateista są w tym samym parku. A tu jest ławeczka usiądźmy, ale jest napis "świeżo malowane". Ateista dotyka paluchem.
To jest niezmiennie piękne i BARDZO NAUKOWE: "Twierdzenie ateistów, że nie istnieje nieśmiertelna dusza, pozbawione jest jakichkolwiek dowodów". ---- debilki, kiedy w końcu do was dotrze, ze NIE dowodzi się nieistnienia (wyjątkiem są niektóre twierdzenia matematyczne)