Wiadomości

Coraz bliżej podziału Sudanu?

Referendum w Sudanie, dotyczące podziału kraju na dwie części, będzie ważne. Frekwencja już przekroczyła wymagane 60 procent. Zdaniem międzynarodowych obserwatorów głosowanie przebiega zgodnie ze standardami.

1 min czytania
Coraz bliżej podziału Sudanu?
Coraz bliżej podziału Sudanu?

Referendum w Sudanie, dotyczące podziału kraju na dwie części, będzie ważne. Frekwencja już przekroczyła wymagane 60 procent. Zdaniem międzynarodowych obserwatorów głosowanie przebiega zgodnie ze standardami.

Referendum odbywa się na południu kraju. Mieszkańcy tych rejonów odpowiadają na pytanie, czy oddzielić się od reszty kraju i stworzyć osobne państwo. Eksperci spodziewają się, że głosujący opowiedzą się za ogłoszeniem niepodległości.

Część obserwatorów, w tym były amerykański prezydent Jimmy Carter, potwierdza, że głosowanie spełnia międzynarodowe standardy. Rzecznik sekretarza generalnego ONZ Martin Nesirky twierdzi, że liczenie głosów potrwa około dwóch tygodni. - Wstępne rezultaty powinny być znane do 2 lutego. W zależności od tego, czy do sądu wpłyną protesty, końcowe wyniki powinny być ogłoszone 7 lub 14 lutego – dodał. Jeśli mieszkańcy południa Sudanu opowiedzą się za secesją, nowe państwo powstanie w lipcu.

Wyniki referendum mogą doprowadzić do nieprzewidywalnych skutków. Północ kraju, zamieszkana głównie przez muzułmanów, może nie chcieć uznać powstania nowego państwa. Bowiem południe obecnego Sudanu jest bogate w surowce, m.in. ropę. Dodatkowo, tam dominują chrześcijańscy obywatele, którzy sprzeciwiają się obecnym stosunkom panującym w Sudanie. Misjonarze, działający w Sudanie, ostrzegają, że wyniki referendum mogą doprowadzić do eskalacji konfliktu między chrześcijanami a muzułmanami, która może skończyć się wybuchem nowej wojny w tym kraju. Czy Sudan znów spłynie krwią?

żar/Polskieradio.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej