Polityka

Czarne chmury nad Konfederacją? Ekspert: To efekt narracji o pandemii

Najnowszy sondaż przeprowadzony przez IBRIS dla Wirtualnej Polski stawia Konfederację w bardzo trudnej pozycji. Ugrupowanie może mieć kłopoty z pozostaniem w polityce parlamentarnej. Komentując wynik sondażu w rozmowie z portalem tvp.info, prof. Jacek Regina-Zacharski wskazuje, że wpływ na ogromy spadek poparcia może mieć niespójny przekaz w prawie pandemii koronawirusa.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Konfederacja)
Fot. screenshot - YouTube (Konfederacja)

Najnowszy sondaż przeprowadzony przez IBRIS dla Wirtualnej Polski stawia Konfederację w bardzo trudnej pozycji. Ugrupowanie może mieć kłopoty z pozostaniem w polityce parlamentarnej. Komentując wynik sondażu w rozmowie z portalem tvp.info, prof. Jacek Regina-Zacharski wskazuje, że wpływ na ogromy spadek poparcia może mieć niespójny przekaz w prawie pandemii koronawirusa.

Według najnowszego sondażu IBRIS wybory parlamentarne wygrałoby Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 33,2 proc. Kolejne miejsca na podium zajęłyby PO i Polska 2050. W Sejmie nie znalazłoby się jednak miejsce dla żadnego posła Konfederacji. Ugrupowanie, które po wyborach prezydenckich okrzyknęło się trzecią siłą w polskim parlamencie, może liczyć jedynie na 4,5 proc.

Wynik badania skomentował w rozmowie z portalem tvp.info politolog i historyk, prof. Jacek Regina-Zacharski.

- „Zdecydowanie może być to wynik debaty wokół epidemii i postawy, jaką prezentuje Konfederacja. Przekaz płynący z tej partii jest mało spójny. Od kilku miesięcy głoszą poglądy covidosceptyczne. Podważają sens noszenia masek, odbywania kwarantanny i wprowadzania restrykcji. Z drugiej strony sami często pojawiają się w maskach. To wprowadza pewien dysonans” – ocenia ekspert.

Negatywnie na działania Konfederacji, w ocenie uczonego, ma wpływać też działalność Marty Lempart. Wobec demonstracji tzw. Strajku Kobiet Konfederacja musiała zrezygnować ze swoich manifestacji, aby nie być kojarzona z proaborcyjnym ruchem. Mimo to politolog ocenia, że partii Bosaka, Korwin-Mikkego i Brauna uda się powtórzyć sukces i w 2023 roku dostać się do Sejmu.

kak/tvp.info.pl, wp.pl, DoRzeczy.pl

Komentarze

4 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Anonim 03.01.2021, 14:12

Jak tylko widzą słowo "ekspert", nabieram pewności że to dyletant, kłamca albo osoba zaprzedana. Najczęściej wszystko razem. Taka jest moja opinia.

ala 02.01.2021, 11:10

Jak można pozwalać na 90% obcych i wrogich Polsce wpływów. Kiedy wreszcie prawo o dekoncentracji mediów i zakazie obcego kapitału w udziale na rynku powyżej 20%? Ciekawy jestem, co by powiedział Niemiec, gdyby rano się obudził i ktoś mu powiedział, że 90% mediów jest w rękach Polaków?

gośc 02.01.2021, 11:08

Same Żydki i chciałyby rządzić Polską?

ala 02.01.2021, 11:07

W demokratycznych wyborach wygrał PIS, i to z dwukrotną przewagą nad PO. Zdobył drugi raz większość parlamentarną, co jest ewenementem w Europie po II wojnie światowej. Sądząc dalej po zachowaniu opozycji, jest duża pewność, że PIS będzie rządziło w 3 kadencji, co przyznaje po cichu nawet sama opozycja.

Polecane

Czytaj dalej