Wiadomości

Czarne owce wśród polskich Rycerzy Kolumba surówka

Posłowie PO należący do polskiego oddziału Zakonu Rycerzy Kolumba postąpili wbrew zasadom organizacji, nie wspierając w Sejmie projektu zakazującego in vitro. Czy zostaną wyrzuceni z Zakonu?

3 min czytania
Czarne owce wśród polskich Rycerzy Kolumba surówka
Czarne owce wśród polskich Rycerzy Kolumba surówka

Posłowie PO należący do polskiego oddziału Zakonu Rycerzy Kolumba postąpili wbrew zasadom organizacji, nie wspierając w Sejmie projektu zakazującego in vitro. Czy zostaną wyrzuceni z Zakonu? 

 

Trzej posłowie PO i jednocześnie prominentni członkowie Zakonu, w czasie sejmowego głosowania nie wsparli obywatelskiego projektu "Contra in vitro". Zakazywał on stosowania tej metody zapłodnienia w Polsce.

Poseł Michał Szczerba, Wielki Rycerz Rady im. Wojciecha na warszawskich Nowolipkach zagłosował przeciwko projektowi. Z kolei szef polskich Rycerzy, Andrzej Gut-Mostowy przed głosowaniem wyszedł z sali i wrócił po jego zakończeniu. Inny polityk rządzącej partii i członek zakonu, a prywatnie brat sekretarza metropolity krakowskiego abpa Dziwisza, Ireneusz Raś nie przyjechał na głosowanie z Krakowa.

Istniejący od 1988 r. Rycerze Kolumba wspierają swoją działalnością liczne przedsięwzięcia pro-life. Polska gałąź zakonu angażuje się w marsze dla życia i rodziny, była też m.in. współorganizatorem antyaborcyjnej wystawy "Wybierz życie". Stąd też postępowanie parlamentarzystów wywołało wzburzenie wewnątrz organizacji. Sprawą zainteresował się szef organizacji Carl Anderson, który w sobotę niespodziewanie odwiedzi Polskę.

- Rycerze z Bielska-Białej sprawdzając wyniki głosowania, z zaskoczeniem stwierdzili, że nasi bracia po prostu splamili dobre imię naszego zakonu - relacjonuje nam członek jednej z warszawskich rad Rycerzy Kolumba. - Dlatego wezwali ich do wyjaśnienia swojego postępowania, nie doczekując się jednak odpowiedzi – dodaje.

Portal Fronda.pl dowiedział się też, że wśród szeregowych członków organizacji powstały listy protestacyjne skierowane do centrali zakonu w New Heaven. Większość braci w Polsce domaga się wszczęcia procedury usunięcia obydwu posłów z szeregów Rycerzy.

Ustaliliśmy, że taka inicjatywa pojawiła się oddolnie w pięciu z czternastu rad tworzących polską strukturę organizacji. - W naszych konstytucjach mamy zapis, że każdy brat, który sprzeniewierzy się nauce Kościoła jest automatycznie wykluczany z zakonu – mówi nam jeden z Rycerzy Kolumba.

Sprawa jest poważna. Członkowie Zakonu twierdzą w rozmowie z nami, że postawa obu posłów stawia pod znakiem zapytania cel istnienia ich organizacji. - Chcemy być silną, ortodoksyjną organizacją, takim prawym ramieniem Kościoła. A postępowanie trzech naszych przedstawicieli zwyczajnie podważa naszą wiarygodność – wskazuje w rozmowie z nami jeden z braci.

Jak się dowiedzieliśmy w sobotę i w niedzielę w Ludźmierzu odbędzie się poufne spotkanie członków organizacji z nieplanowanym wcześniej udziałem Carla Andersona.

Członkowie Rycerzy Kolumba w rozmowie z nami zastrzegają sobie anonimowość. Jak mówią, w trosce o dobre imię swojej organizacji nie chcą oficjalnie zabierać głosu przed sobotnim spotkaniem z Andersonem, któremu przedstawią sprawę. - Będziemy się domagać ustąpienia z kierowniczych funkcji w naszej organizacji trzech braci, posłów PO - mówi jeden z warszawskich rycerzy.

Część Rycerzy chce też zakazu łączenia członkostwa w Zakonie z działalnością polityczną. - Złożymy wniosek, aby w naszej konstytucji był zapis, że czynny polityk nie może zasiadać we władzach zakonu, bo to osłabia naszą wiarygodność. Nie chcemy być firmowani przez żadną partię polityczną – dodaje jeden z naszych rozmówców.

Poseł Szczerba nie przysłał odpowiedzi na zadane przez nas pytania chociaż obiecał to zrobić. W rozmowie z nami nie widział problemu w tym, że należąc do organizacji znanej ze zdecydowanych działań w obronie życia jako parlamentarzysta zagłosował przeciwko projektowi ustawy zakazującemu in vitro.

Twierdzi, że miał prawo jako polityk postępować w zgodzie z własnym przekonaniem. Powoływał się przy tym na rzekome słowa abpa Hosera, że katolik w trosce o dobro powinien iść na kompromisy.

 

mm

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej