Wiadomości

Czerwonoarmiści uratowali świat - i wrócili grzecznie do domu

Jesteś zdania, że Armia Czerwona przyniosła Polsce czy państwom bałtyckim niewolę? Być może niedługo nie będziesz mógł swego zdania bezkarnie wypowiadać w Rosji. Jak za czasów ZSRR.

1 min czytania
Czerwonoarmiści uratowali świat - i wrócili grzecznie do domu
Czerwonoarmiści uratowali świat - i wrócili grzecznie do domu

Jesteś zdania, że Armia Czerwona przyniosła Polsce czy państwom bałtyckim niewolę? Być może niedługo nie będziesz mógł swego zdania bezkarnie wypowiadać w Rosji. Jak za czasów ZSRR.

Znów będziemy musieli wychwalać czerwonoarmistów?

 

Generał Sergiej Szojgu, rosyjski minister ds. klęsk żywiołowych, ma dość negacjonizmu. Nie, nie jest kolejnym krytykiem bpa Williamsona – chodzi o negowanie historycznych zasług Armii Czerwonej w czasie II wojny światowej. Kto stwierdzi, iż przyniosła ona Europie Środkowo-Wschodniej kolejne kajdany, może za to słono zapłacić.

Funkcjonariusz obiecał podczas spotkania z weteranami „Wojny Ojczyźnianej”, że jeszcze w tym roku przygotuje projekt ustawy, wedle której głoszenie innej niż oficjalna interpretacja roli ZSRR w konflikcie będzie ścigana karnie. Inicjatywę poparł już prokurator generalny Jurij Czajka. – Negowanie sowieckiego zwycięstwa jest gwałtem na moralności i etyce – uważa Rosjanin. Inicjator ustawy kagańcowej już widzi jej praktyczne zastosowanie w polityce zagranicznej.

– Prezydenci państw, które negują bohaterskie czyny naszych ojców i dziadków, nie będą mogli bezkarnie odwiedzać Rosji – twierdzi Szojgu. – Burmistrzowie zaś zastanowią się, czy rozbierać pewne pomniki – dodał polityk nawiązując do decyzji władz Tallina, które pewien czas temu zdecydowały się przenieść pomnik żołnierzy Armii Czerwonej na cmentarz.

sks/die Welt

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej