Wiadomości

Czubaszek: Gdyby Cejrowski był moim synkiem, to bym się powiesiła

Po tym jak Czubaszek powiedziała, że nie żałuje aborcji i nie ma instynktu macierzyńskiego, spadła na nią lawina krytyki. Jej żenujące wynurzenia zostały krytykowane nie tylko przez obrońców życia, ale również osoby dalekie od częstej krytyki zabijania nienarodzonych. Niestety bardzo wiele środowisk piało z zachwytu po jej słowach o aborcji i wzięło sobie tą, pożal się Boże, satyryczkę na sztandary. Czubaszek stała się dzięki swojemu ponuremu coming outowi prawdziwą ikoną liberalnych mediów. Nie wszyscy na szczęście byli zachwyceni jej bredniami. Najmocniej, jak zwykle, uderzył w nią Wojciech Cejrowski. „Pani Czubaszek nie należy zapraszać, ją należy wypraszać. Omijać milczeniem. Nie chodzić do miejsc, w których jest gościem; zmieniać kanał na którym gada. Można się za nią modlić - z daleka. O rozum, o serce, o łaskę” - napisał na Facebook Wocjiech Cejrowski. „Te rączki i nóżki, które kazała rozszarpać, bo "nie lubi dzieci", czekają gdzieś tam w niebie, na mamusię, która je kazała spuś

2 min czytania
Czubaszek: Gdyby Cejrowski był moim synkiem, to bym się powiesiła
Czubaszek: Gdyby Cejrowski był moim synkiem, to bym się powiesiła

Maria Czubaszek znów nadaje o aborcji. Tym razem nie tylko odnosi się do  abortowania własnego dziecka, ale uderza we "wrogów". Czubaszek na widelec bierze Wojciecha Cejrowskiego, który kilka razy ją medialnie zmiażdżył. „Jak cudownie, że tak zrobiłam”- mówi Czubaszek w kontekście ewentualnego posiadania syna takiego jak Cejrowski. Makabra posuwa się coraz dalej.  

Po tym jak Czubaszek powiedziała, że nie żałuje aborcji i nie ma instynktu macierzyńskiego, spadła na nią lawina krytyki. Jej żenujące wynurzenia zostały krytykowane nie tylko przez obrońców życia, ale również osoby dalekie od częstej krytyki zabijania nienarodzonych. Niestety bardzo wiele środowisk piało z zachwytu po jej słowach o aborcji i wzięło sobie tą, pożal się Boże, satyryczkę na sztandary. Czubaszek stała się dzięki swojemu ponuremu coming outowi prawdziwą ikoną liberalnych mediów. Nie wszyscy na szczęście byli zachwyceni jej bredniami. Najmocniej, jak zwykle, uderzył w nią Wojciech Cejrowski. „Pani Czubaszek nie należy zapraszać, ją należy wypraszać. Omijać milczeniem. Nie chodzić do miejsc, w których jest gościem; zmieniać kanał na którym gada. Można się za nią modlić - z daleka. O rozum, o serce, o łaskę” - napisał na Facebook Wocjiech Cejrowski. „Te rączki i nóżki, które kazała rozszarpać, bo "nie lubi dzieci", czekają gdzieś tam w niebie, na mamusię, która je kazała spuścić do kibla. Oby się doczekały. Oby w porę przyszło nawrócenie” dodał podróżnik.


„Są kobiety które nie mają instynktu macierzyńskiego. Ja nigdy nie czułam, nie chciałam przedłużać rodu”- powtórzyła ( to już mantra) Czubaszek w programie telewizyjnym. Nowa gwiazda feministek odniosła się również do słów Cejrowskiego. „Jak słyszę pewne osoby po mojej wypowiedzi, to sobie myślę: Boże teraz dopiero widzę, jak cudownie, że tak zrobiłam. Przepraszam gdyby mi się trafił taki synek, jak Wojciech Cejrowski, to bym się chyba powiesiła” powiedziała celebrytka w rozmowie z Moniką Richardson i Pawłem Lorochem w programie stacji TTV Maria. Czubaszek pokazała, że granice makabry zostały już dawno przekroczone. Chwalenie się aborcją jest chyba szczytem pokazania jak działa w realu cywilizacja śmierci. Teraz Czubaszek sugeruje, że lepiej by było wyskrobać dziecko niż dopuścić by żyło i wyrosło na Cejrowskiego. Może być coś bardziej obrzydliwego niż takie słowa? To już chyba nawet nie nihilizm. To prawdziwy horror. I mówi to jedna z popularniejszych celebrytek w kraju. który był kiedyś nazywany krajem "pokolenia JPII". Rzeczywistość potrafi być ponura i przewrotna...


Łukasz Adamski

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej