Biuletyn reklamowy udający gazetę i przychylność wydawnictwa za kilkaset złotych miesięcznej opłaty, czyli niebezpieczne związki włodarzy z lokalnymi mediami.
Jak niektóre samorządy próbują kontrolować to, co piszą o nich media? Komu i w jaki sposób służą gazetki reklamowe współfinansowane przez samorządy? Dlaczego lokalna prasa jednym samorządowcom patrzy krytycznie na ręce, a drugich opisuje w samych superlatywach? Czy można publikować płatne artykuły bez informacji, że jest to tekst sponsorowany? Dlaczego samorząd nie powinien współfinansować wydawania lokalnej prasy?
Czwarta władza w Polsce powiatowej w „Magazynie śledczym Anity Gargas” w czwartek o 21:55 w TVP1.
Komentarze
6 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Won k. buraczana!
Won mendo bolszewicka od mojego nicka. Won parchu!
W redakcjach gazet przejętych przez Orlen pojawili się „załatwiacze”, którzy „znają Daniela” To na razie miękka i subtelna forma nacisku na dziennikarzy – ty pomożesz nam – my pomożemy tobie. Czytelnicy już jednak grożą, że zrezygnują z czytania tych gazet, jeśli staną się prasową wersją telewizji Jacka Kurskiego. Wielu ludzi zrezygnowało z prenumerat i podkreślało przy tym, że to z powodu zmiany właściciela. Niektórzy reklamodawcy już po ogłoszeniu przejęcia zasygnalizowali wycofanie się z umów.
Won złodziejska mendo bolszewicka od mojego nicka! Won parchu! Won buraczany trollu końsko - matolski nasłany przez POKO (POwszychną KOrupcję). POKO buraczane, buraczanych trolli wynajmuje!
Orlen wykupił to będzie pisać co tylko nakażą.
Dlatego od teraz każda powiatowa prasa będzie pisać w samych superlatywach o PiS.