Wiadomości

Czy dni Donalda Tuska w Brukseli są policzone?

Szef MSZ Witold Waszczykowski stwierdził w wywiadzie dla radiowej "Trójki", że obecnie nie ma wielkich podstaw, aby poprzeć Donalda Tuska w jego staraniach o przedłużenie kadencji przewodniczącego Rady Europejskiej.

1 min czytania
Fot. Wikipedia
Fot. Wikipedia

Szef MSZ Witold Waszczykowski stwierdził w wywiadzie dla radiowej "Trójki", że obecnie nie ma wielkich podstaw, aby poprzeć Donalda Tuska w jego staraniach o przedłużenie kadencji przewodniczącego Rady Europejskiej. 

Jak mówił Waszczykowski: 

"Delegując polityka do instytucji międzynarodowych kraj liczy na 3 elementy. Po pierwsze, liczy na to, że pociągnie za sobą ekspertów, którzy wejdą do tej instytucji. Nie pociągnął [Tusk]. Po drugie, każdy kraj liczy na informacje z instytucji. Po trzecie, kraj liczy że polityk będzie lobbował na rzecz kraju. Tego nie widać".

Jak dodawał: 

"Pod terminem rekompensata myślałem o tych trzech elementach: ludzie, informacje i lobbying interesu krajowego. Jeśli nie poprzemy Tuska, to [będzie] tak samo jak dziś – nic nie mamy. Jestem od ponad roku i od 14 miesięcy nie pamiętam, abym otrzymał jakąkolwiek istotą wiadomość z Brukseli od Tusku. On był w Polsce kilka miesięcy temu, byłem na tym spotkaniu i nic się nie dowiedziałem" – mówił w „Salonie politycznym Trójki” Witold Waszczykowski.

emde/300polityka.pl, Fronda.pl 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej