Dramatyczne wieści z Opola. Nie żyje wojewódzki inspektor farmaceutyczny, który prowadził postępowanie przeciwko tzw. mafii lekowej.
Sprawę bada prokuratura. Ciało inspektora znaleziono w samochodzie zaparkowanym na opolskiej wyspie. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu poinformował, że wstępnie nie stwierdzono śladów lub urazów mogących wskazywać na działanie osób trzecich, jednak wątpliwości budzą okoliczności śmierci i nie sposób na tym etapie wykluczyć udziału osób trzecich.
Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej powiedział w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”:
„W ostatnich tygodniach widoczna była zorganizowana nagonka na niego, z wykorzystaniem mediów. Oczywiście o niczym nie chcę przesądzać. Ważne, żeby sprawa została wnikliwie wyjaśniona”.
dam/DGP,Fronda.pl
Komentarze
3 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Mało kto wie, że na lekach zarabia się kilkadziesiąt razy więcej niż na handlu kokainą.
kacapski trollu, na ruskie fora. Tam taka "kultura" jest dopuszczalna.
Ewidentnie śmierć na służbie. Najpewniej jako odpowiedzialny inspektor farmaceutyczny sprawdzał jakość dopalaczy.