Wiadomości

Czy król Juan Carlos podpisze ustawę aborcyjną Zapatero?

Znani hiszpańscy katolicy wzywają swojego monarchę, aby odmówił złożenia podpisu pod ustawą ułatwiającą dostęp do aborcji przygotowaną przez socjalistów. Przypominają, że katolik popierając aborcję zaciąga na siebie ekskomunikę. Co zrobi król? - spekulują media.

2 min czytania
Czy król Juan Carlos podpisze ustawę aborcyjną Zapatero?
Czy król Juan Carlos podpisze ustawę aborcyjną Zapatero?

Znani hiszpańscy katolicy wzywają swojego monarchę, aby odmówił złożenia podpisu pod ustawą ułatwiającą dostęp do aborcji przygotowaną przez socjalistów. Przypominają, że katolik popierając aborcję zaciąga na siebie ekskomunikę. Co zrobi król? - spekulują media.

Co zrobi Juan Carlos?

 

Hiszpania może zostać dotknięta kryzysem konstytucyjnym właśnie z powodu nowej ustawy aborcyjnej – przestrzega w tekście opublikowanym na stronie internetowej Religion en Libertas szef grupy zajmującej się monitorowaniem przestrzegania w Hiszpanii prawa człowieka HazteOir, Nacho Arsuaga.

- Król demokratycznego państwa, zgodnie z prawem, nie może podpisać ustawy zatwierdzającej prawo nielicznych do zabijania innych ludzi. Tą ustawą rząd de facto podważa konstytucję, która zapewnia w art. 15 prawo do życia – twierdzi Arsuaga. Apeluje do króla, by nie podpisywał nowego prawa albo abdykował.

Znani katolicy, w tym także niektórzy politycy, namawiają króla do abdykacji na wzór monarchy Belgii - Baldwina, który w 1990 r. tymczasowo zrzekł się tronu, nie chcąc złożyć podpisu pod ustawą liberalizującą aborcję. Powołują się oni także na postępowanie Wielkiego Księcia Luksemburga, Henryka, który w zeszłym roku odmówił złożenia podpisu pod ustawą legalizującą eutanazję.

Wydawca tygodnika "Alba" Gonzalo Altozano jest jednak sceptyczny, co do nadziei pokładanych w królu. Przypomina on rok 2005, kiedy rząd Zapatero uchwalił ustawę o "małżeństwach" homoseksualnych. - Nie jestem królem Belgii – uciął wtedy monarcha i promulgował ustawę, nadając jej rangę prawa. Z kolei żona Juana Carlosa, królowa Sofia potępia aborcję, eutanazję oraz tzw. małżeństwa jednopłciowe.

Konstytucja hiszpańska sprzed 31 lat stanowi, że każde nowe prawo może wejść w życie po uprzednim promulgowaniu go przez króla. Bo on jest głową państwa. Niektórzy to właśnie Juana Carlosa obarczają odpowiedzialnością za wprowadzanie liberalnej polityki obyczajowej i reform społecznych. To za jego panowania zostały zalegalizowane w Hiszpanii partie komunistyczne, pokonane w wojnie domowej.

 

mm/Lifesitenews.com/Piotrskarga.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej