Ukraina

Czy kryzys migracyjny może przenieść się na granicę z Ukrainą?

Polska planuje budowę płotu na granicy z Białorusią, o czym poinformowano wczoraj. Dotychczasowe zasieki z drutu kolczastego okazały się nieskuteczne w powstrzymywaniu prób nielegalnego przekroczenia granicy. Budzi to pytania, czy migranci nie zaczną podejmować prób dostania się na terytorium UE przez Ukrainę.

3 min czytania
Fot. MON Ukrainy via Flickr CC 2.0
Fot. MON Ukrainy via Flickr CC 2.0

Polska planuje budowę płotu na granicy z Białorusią, o czym poinformowano wczoraj. Dotychczasowe zasieki z drutu kolczastego okazały się nieskuteczne w powstrzymywaniu prób nielegalnego przekroczenia granicy. Budzi to pytania, czy migranci nie zaczną podejmować prób dostania się na terytorium UE przez Ukrainę.

- Łatwo sobie wyobrazić, że kiedy Polska zamuruje granicę z Białorusią, to część migrantów ruszy przez granicę białorusko-ukraińską i Ukrainę, znowu do Europy. Jednak w szczegółach to już nie wygląda na łatwe zadanie i dlatego Ukraina jest na razie bezpieczna - powiedział w rozmowie z Biełsatem ekspert ds bezpieczeństwa Ihar Tyszkiewicz z Ukraińskiego Instytutu Przyszłości.

Tyszkiewicz wskazał, że nielegalny ruch na granicach to organizowany od wielu lat proceder przestępczy.

- Z Białorusi do Polski, czy na Litwę przemyt ludzi miał miejsce od lat i był zarządzany przez wielonarodowe grupy przemytników. Są w nich Polacy, Białorusini, Litwini i obywatele różnych państw UE - powiedział.

Podkreślił jednak, że przemyt ludzi, niezależnie od skali, "rządzi się realiami ekonomicznymi". W jego ocenie migranci, którzy przybyli na Białoruś po prostu nie są przygotowani na takie koszta. Mają bowiem wyliczone budżety.

- To jest kwestia opłacenia transportu, usług przemytników, łapówek, itd. Na pewno obecnie przylatujący na Białoruś ludzie nie są gotowi na taki skokowy wzrost kosztów - ocenił Tyszkiewicz.

Stwierdził także, że dla kolejnych migrantów zwiększenie zasobów na podróż będzie trudne. Nierzadko wiąże się to bowiem z pozbyciem się całego dobytku w kraju.

Podkreślił także wewnętrzny, bliskowschodni kontekst całej masowej migracji z Iraku.

- W przypadku Iraku mieliśmy wybory i zażartą rywalizację partii kurdyjskich, oraz iracko-kurdyjską. Były tam próby udowodnienia przez polityków z Bagdadu, że w Kurdystanie jest tak źle, że Kurdowie muszą ruszać na tułaczkę do Europy, a tam ich nie chcą, zaś władze kurdyjskie nie są w stanie im pomóc - ocenil Tyszkiewicz.

Iracki Kurdystan ma obecnie dużą autonomię, wykutą w toku walki zbrojnej z Państwem Islamskim oraz w wyniki przejęcia kontroli nad bogatymi złożami ropy naftowej. Nieoficjalnie donoszono nawet, że w okresie istnienia Państwa Islamskiego iracki Kurdystan handlował ropą z wrogą sobie Turcją.

Zdaniem Tyszkiewicza wewnętrzną grę polityczną w Iraku wykorzystał Łukaszenka, ściągając migrantów na Białoruś.

Tyszkiewicz wskazał także, że znaczna część granicy ukraińsko-białoruskiej to tereny trudno dostępne.

- Znacząca część tej granicy biegnie przez bagna i teren, który jest uznawany za ciężki nawet dla doświadczonych leśników. Tam można wejść, zniknąć i archeolodzy odkopią szczątki może za pięćset lat! - powiedział, podkreślając, że nielegalne przekroczenie granicy z Ukrainą nie będzie dla migrantów proste.

Podkreślił jednak, że oficjalna demarkacja granicy białorusko-ukraińskiej została wykonana dopiero w ubiegłym roku. Jest to jedna z najmłodszych granic w Europie i jedynie niewielka jej część posiada właściwą infrastrukturę graniczną.

- Jest to również granica, która prawie nie istnieje w świadomości miejscowej ludności pogranicza – mieszkańcy strefy przygranicznej swobodnie przechodzą z jednej na drugą stronę, np. zbierając grzyby, czy jagody w lesie. Mają specjalne karty „ruchu przygranicznego”. O ile na poziomie politycznym relacje Kijowa z Mińskiem zaostrzają się i sprawiają wrażenie, że mamy poważny konflikt, który staje się jakąś funkcją naszego konfliktu z Rosją, to na poziomie współpracy transgranicznej wszystko działa na razie bez większych problemów - powiedział.

Tyszkiewicz podkreślił także, że granice Ukrainy z państwami UE są coraz lepiej zabezpieczone, a polscy, rumuńscy czy słowaccy pogranicznicy współpracują ze swoimi ukraińskimi kolegami.

Wskazał, że i na tej granicy ma miejsce przemyt ludzi, głównie z Wietnamu i Pakistanu. Odbywa się on jednak na nieporównywalnie mniejszą skalę.

Tyszkiewicz wyraził także swoje zapatrywanie na temat przyszłości konfliktu granicznego wywołanego hybrydowym atakiem Łukaszenki na Polskę, Litwę i Łotwę.

- Moim zdaniem na początku przyszłego roku kryzys zacznie się wyciszać. Łukaszenka na razie nic nie osiągnął. On ma również swoje cele wewnętrzne polityczne. Chce utrwalić swoją władzę i mieć przy tym spokój ze strony Zachodu. Dlatego myślę, że po referendum konstytucyjnym na Białorusi zimą 2022 r. kryzys na granicy się uspokoi - ocenił.

Stwierdził także, że swoje zrobi rozejście się na Bliskim Wschodzie informacji, że przekroczenie granicy z Polską czy Litwą nie jest wcale takie proste.

jkg/biełsat

Komentarze

14 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Foster 14.10.2021, 13:34

Proszę Was bądźmy empatyczni, pomóżny cierpiącym, nie zapominajmy, że jesteśmy ludźmi, bo Bóg nam obojętności nie wybaczy.

Żydek Adeptus jak żydek Krakus 14.10.2021, 12:05

jak nie chüja to ma w düpie kaktus

On już tam jest 14.10.2021, 11:28

....

Anonim 14.10.2021, 11:18

co zmienia faktu ze to moze byc nasz problem, Polacy mieszkaja nie tylko w Polsce a wskutek lamanego na zachodzie prawa i rodzacych sie obostrzen oraz inwigilacji PISiory chetnie "ubogacają" nasze prawo bo "wszyscy tak robią" jak lockdown

katolicka deratyzacja Polski 14.10.2021, 10:43

Kaczynski oblizuje sie,bo niebawem schrupie Tuska.

katolicka deratyzacja Polski 14.10.2021, 10:25

Komuna i Konfederacja WOLA Bialorus.

heniek 14.10.2021, 09:51

i za twój rozum też

fdf 14.10.2021, 09:44

Módlmy się za tych nieletnich co umierają na polskich bagnach. Dziesiątkę.

Ja 14.10.2021, 09:34

Anonim przestań mlaskać gdy wylizujesz mi doopę.

Anonim 14.10.2021, 09:21

Kurcze, dopiero na tym filmie zauważyłem jak Kaczyński ciągle się oblizuje i mlaszcze. A Jaruzela krytykowano za mlaskanie. Wydaje mi się, że Kaczyński mlaszcze po dwakroć więcej i głośniej, poza tym to ciągłe oblizywanie się jest takie knajackie...

Krakus 14.10.2021, 09:21

Problem z emigrantami faktycznie może sie przenieść na całą naszą wschodnią granicę, bo to granica UE. Ale jestesmy tylko krajem tranzytowym - ci ludzie chcą do Niemiec, Francji, Beneluksu, Skandynawii. W Polsce socjal jest za mały.

SZOK! SAMOZMIAŻDŻENIE!!! SAMOZABRONOWANIE!!! 14.10.2021, 09:18

Błaszczak, Szydło i Kaczyński o cenach paliw: https://youtu.be/Ggiwo9EmDT0

gracz 14.10.2021, 09:15

To pytanie przypomina mi inne. Czy dziewczyna może zajść w ciążę od kropli waleriana?. Może, zależy ile Walerian ma lat. A tak na poważnie to zależy to tylko od Putina.

POdPIS 14.10.2021, 09:06

Tu nie o emigrantów się trzeba bać . Covid według tylko oficjalnych danych na Ukrainie daje kilkanaście tysięcy nowych zakażeń dziennie .A My traktujemy Ukraińców ich jak swoich i poza wszelką kontrolą przemieszczają się w te i nazad w hurtowych ilościach

Polecane

Czytaj dalej