Wiadomości

Czy Platforma boi się przegranej w wyborach do Senatu?

Zwłaszcza, że Platformie rośnie obywatelski konkurent w postaci inicjatywy powołanej przez Prezydentów: Dutkiewicza i Majchrowskiego. Hasło z konferencji prasowej projektu Obywatele do Senatu „przywrócić Senat ludziom” zasiało ziarno niepewności w szeregi rządzącej partii. Wszak nie muszą to być ludzie Platformy.

1 min czytania
Czy Platforma boi się przegranej w wyborach do Senatu?
Czy Platforma boi się przegranej w wyborach do Senatu?

Obecnie Platforma Obywatelska dysponuje 53 głosami w Senacie. W przypadku ordynacji jednomandatowej w wyborach większe znaczenie ma zaangażowanie społeczne i popularność kandydata a nie szyld partyjny. Ponowne uzyskanie większości w Izbie Wyższej przez PO jest coraz bardziej niepewne.

/

Zwłaszcza, że Platformie rośnie obywatelski konkurent w postaci inicjatywy powołanej przez Prezydentów: Dutkiewicza i Majchrowskiego. Hasło z konferencji prasowej projektu Obywatele do Senatu „przywrócić Senat ludziom” zasiało ziarno niepewności w szeregi rządzącej partii. Wszak nie muszą to być ludzie Platformy.

 

Ordynacja większościowa do Senatu otwiera wielką szansę przed osobistościami prawicy takimi jak Marek Jurek czy Janusz Korwin-Mikke. Wszystko jednak wskazuje na to, iż owi politycy będą chcieli pociągnąć listy do Sejmu. Platformę z możliwych senackich opresji może wyratować Trybunał Konstytucyjny. Na dzień 14 lipca zaplanowane jest orzeczenie sędziów Trybunału w sprawie zgodności nowego kodeksu wyborczego z Konstytucją. Politycy platformy są gotowi na to, iż Trybunał może nie uznać jednomandatowych okręgów wyborczych. Byłaby to wielka strata dla wyborców, którzy znów będą skazani na listy partyjne, tym razem do obu Izb parlamentu.

 

MZB/ rp.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej