Polska

Czy prezes NBP poda się do dymisji? Glapiński odpowiada

Prezes Narodowego Banku Polskiego, Adam Glapiński bierze udział w Kongresie 590 w Jasionce koło Rzeszowa. Glapiński w rozmowie z dziennikarzai komentował aferę KNF oraz pogłoski o ewentualnej dymisji.

2 min czytania
zdj. screen Youtube, Adrian Grycuk, CC BY SA 2.0, Wikimedia Commons
zdj. screen Youtube, Adrian Grycuk, CC BY SA 2.0, Wikimedia Commons

Prezes Narodowego Banku Polskiego, Adam Glapiński bierze udział w Kongresie 590 w Jasionce koło Rzeszowa. Glapiński w rozmowie z dziennikarzai komentował aferę KNF oraz pogłoski o ewentualnej dymisji. 

"Czytałem na Twitterze, że podobno jestem ciężko chory i zamierzam składać dymisję. Muszę rozczarować – nie zamierzam"-powiedział ekonomista. Jak tłumaczył, o aferze Komisji Nadzoru Finansowego słyszał tylko tyle, ile podają media. Wyraził również dobrą opinię na temat dotychczasowej pracy Marka Chrzanowskiego, byłego już szefa KNF. 

Serwis RMF FM informował dzisiaj o "wojnie" między premierem Mateuszem Morawieckim a szefem NBP. Ponoć Morawiecki próbuje uwikłać Glapińskiego w aferę KNF. 

"Najprawdopodobniej więc na szczycie ruszyła wojna o odpowiedzialność za aferę i kontrolę nad finansami w Polsce. Bo wiadomo, że między Morawieckim a Glapińskim od dawna miłości nie ma"- czytamy w serwisie rozgłośni. Prezes Narodowego Banku Polskiego potwierdził również w rozmowie z dziennikarzami doniesienia medialne o jego udziale w rozmowie między Leszkiem Czarneckim a Markiem Chrzanowskim. 

"Nie pamiętam dobrze tych dat, bo tu w ogóle mówi się o jakimś momencie sprzed sześciu miesięcy chyba, czy siedmiu. Było jedno takie spotkanie i może ono było właśnie wtedy. Było takie krótkie spotkanie kurtuazyjne ze świadkami w gronie kilku osób z notatką w ramach wszystkich procedur, na którym - o ile pamiętam - to pan Czarnecki przedstawił swoje zobowiązania wobec swojego banku w ramach porozumienia, które zawarli z KNF. Taki sukces, takie uwieńczenie długich negocjacji i rozmów. Normalna, naturalna rzecz"-stwierdził ekonomista. Dopytywany, czy spodziewa się, że również to spotkanie zostało nagrane, Adam Glapiński odparł:

"Bardzo możliwe, bo z tego co słyszę przynajmniej od takiego adwokata, to być może wszystko w ogóle nagrywał, może także swoją żonę Jolantę Pieńkowską. Jest bardzo możliwe, że i tę rozmowę nagrywał, ale ja nie mam nic do ukrycia"

yenn/RMF FM, PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej