Polska

Czy śmigus-dyngus jest po katolicku?

Dyngusem nazywano datek dawany przez gospodynie mężczyznom chodzącym w Poniedziałek Wielkanocny po domach, składającym życzenia świąteczne i wygłaszającym oracje i wiersze o męce Pańskiej, czy też komiczne parodie. W zamian za to otrzymywali jajka, wędliny i pieczywo.

1 min czytania
Czy śmigus-dyngus jest po katolicku?
Czy śmigus-dyngus jest po katolicku?

Dyngusem nazywano datek dawany przez gospodynie mężczyznom chodzącym w Poniedziałek Wielkanocny po domach, składającym życzenia świąteczne i wygłaszającym oracje i wiersze o męce Pańskiej, czy też komiczne parodie. W zamian za to otrzymywali jajka, wędliny i pieczywo. 

Śmigus z kolei to obyczaj polewania się wodą w Poniedziałek Wielkanocny. Stąd też nazwa "lany poniedziałek". Zwyczaj prawdopodobnie ma korzenie pogańskie i wiąże się z radością po odejściu zimy oraz z obrzędami mającymi zapewnić urodzaj i płodność. 

Chrześcijaństwo dodało do tego oczyszczającą symbolikę wody, a także tradycję, zgodnie z którą oblewanie wodą jest pamiątką rozpędzania tłumów, które gromadziły się w poniedziałek, rozmawiając o zmartwychwstaniu Chrystusa. 
W Poniedziałek Wielkanocny gospodarze o świcie wychodzili w pola i kropili je wodą święconą, żegnali się przy tym znakiem krzyża i wbijali w grunt krzyżyki wykonane z palm poświęconych w Niedzielę Palmową, co miało zapewnić urodzaj i uchronić plony przed gradobiciem. Pola objeżdżano w procesji konnej. 

Wodą oblewano jednak przede wszystkim młode dziewczęta. Nieoblana panna była zdenerwowana i zaniepokojona, gdyż oznaczało to brak zainteresowania ze strony miejscowych kawalerów. 

Poniedziałek Wielkanocny to drugi dzień świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Największe święta chrześcijańskie, takie jak Wielkanoc czy Boże Narodzenie obchodzi się przez dwa dni, aby móc głębiej rozważać te tajemnice wiary.

Spokojnie więc możesz polać wodą swoich najbliższych!

 

mko/niedziela.pl

Komentarze

12 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Marynia 06.04.2021, 03:16

Tak,oczywiście .To stary katolicki zwyczaj.Ksiądz woła :śmigus, a wierni odpowiadają :dyngus.

Anonim 05.04.2021, 11:18

kolędnicy - nie ma korzeni pogańskich?

Anonim 05.04.2021, 11:17

święcenie wianków - nie ma korzeni pogańskich?

Anonim 05.04.2021, 11:17

sianko pod obrusem - nie ma korzeni pogańskich?

Anonim 05.04.2021, 11:17

koszyczek ze święconką - nie ma korzeni pogańskich?

A mieleńce w piątek można? 05.04.2021, 11:05

j.w.

katolik 05.04.2021, 08:17

Smigus -Dyngus,,Marzanna ,Noc Kupaly ....Swieta poganskie....ktore nie byly i nie sa grozne.Jezus tez byl chrzczony woda. Zastanawiamy sie ,nad pewnymi rzeczami za gleboko. Stan kaplanski ,wprowiadzil tak wiele roznych zmian,ze gdybysmy chcieli ,zapalke dzielic na czworo,to nie zostalo by nic.A wlasciwie ,wiele zmian ,nalezaloby wprowadzic.Ok,nalezaloby!!!Np.Po coz ,kaplanom ,stopnie wojskowe w Armii.Oni juz sa mocni ,reprezentujac Jezusa. Wystarczy.

czekista 05.04.2021, 07:39

W zasadzie wszystkie swieta wlaczajac w to Boze Narodzenie zostaly wplecione w swieta " poganskie". Takie jak dozynki czy swieto zmarlych, tzw. zaduszki/dziady, to tez obchody wiary Rodzimej.

Sebastian 05.04.2021, 07:02

W Czechach i na Słowacji oprócz polewania wodą dziewczyny są bite rózgami po pośladkach. Nazywa się to pomlazka. Wielu przesadza zarówno z polewaniem wodą, jak i z biciem rózgami.

Po 11 ... 05.04.2021, 06:25

A można było napisać prawdę. Prawdę, że to pogański, zachodniosłowiański zwyczaj naszych Ojców, który KK próbował przez kilkaset lat wytrzebić ... ale się nie udało, więc teraz kłamie twierdząc, że to zwyczaj katolicki.

Po 11 ... 05.04.2021, 06:14

"Zwyczaj prawdopodobnie ma korzenie pogańskie" --- a to dobre, prawdopodobnie :)) Pierwsze wzmianki o zwyczajach śmigusowo-dyngusowych w Polsce pochodzą z XV wieku, z ustaw synodu diecezji poznańskiej z 1420 roku pt. Dingus prohibetur, przestrzegających przed praktykami, mającymi niechybnie grzeszny podtekst: "Zabraniajcie, aby w drugie i trzecie święto wielkanocne mężczyźni kobiet a kobiety mężczyzn nie ważyli się napastować o jaja i inne podarunki, co pospolicie się nazywa dyngować (...), ani do wody ciągnąć, bo swawole i dręczenia takie nie odbywają się bez grzechu śmiertelnego i obrazy imienia Boskiego." A teraz co? Już nie grzech głupki? Już wasz zwyczaj ... z prawdopodnymi pogańskimi korzeniami )

Anonim 05.04.2021, 05:58

Nie wszędzie obchodzi się przez 2 dni. Być może tylko w Polsce. Fronda jak zwykle cygani.

Polecane

Czytaj dalej