Wiadomości

Czy to znak końca? USA uznają Jerozolimę za stolicę Izraela

Już nie Tel Awiw, ale Jerozolima będzie uznawana przez Stany Zjednoczone za stolicę Izraela. Biały Dom ogłosił, że chce zerwać z fikcją i uznać stan faktyczny. Dziś Donald Trump ogłosi oficjalnie swoją decyzję. Kraje arabskie są w panice, protestuje też Bruksela.

1 min czytania
fot. tiia monto, lic. CC BY-SA 3.0
fot. tiia monto, lic. CC BY-SA 3.0

Już nie Tel Awiw, ale Jerozolima będzie uznawana przez Stany Zjednoczone za stolicę Izraela. Biały Dom ogłosił, że chce zerwać z fikcją i uznać stan faktyczny. Dziś Donald Trump ogłosi oficjalnie swoją decyzję. Kraje arabskie są w panice, protestuje też Bruksela.


Od strony praktycznej decyzja Donalda Trumpa będzie oznaczać przeniesienie ambasady Stanów Zjednoczonych z Tel Awiwu do Jerozolimy. Obecnie ambasady zdecydowanej większości państw znajdują się właśnie w tym mieście, a nie w stolicy, co jest pokłosiem konfliktu z Palestyńczykami i krytyki wielu państw i organziacji międzynarodowych pod adresem Izraela.

W Tel Awiwie znajduje się też wiele urzędów. Za amerykańską decyzją mogą pójść kolejne i doprowadzić do opuszczenia Tel Awiwu przez większość jednostek administracyjnych i dyplomatycznych. To dla Palestyńczyków nieakceptowalne, bo uznają oni Jerozolimę za swoją stolicę.


Biały Dom otrzymał już protesty od Arabii Saudyjskiej, Egiptu i Hamasu. Ten ostatni zagroził nową intifadą, buntem Palestyńczyków.

Do Trumpa miał też zadzwonić prezydent Francji Emmanuel Macron i ostrzegać go przed uznaniem Jerozolimy za stolicę, co w jego ocenie naruszy ,,kruchy pokój'' w regionie. Z podobnym apelem wystąpił szef niemieckiego MSZ Sigmar Gabriel. Wreszcie szefowa unijnej dyplomacji Federica Moghereini wyraziła obawy o zaostrzenie konfliktu, jeżeli Biały Dom rzeczywiście zdecyduje się na zapowiadany krok.

mod

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej