Wiadomości

Czy według prokuratury tzw. "turystyka aborcyjna" nie jest przestępstwem?

Komitet Contra In Vitro otrzymał lakoniczną odpowiedź od Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście w sprawie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez uczestników wysłuchania publicznego na temat tzw. "turystyki aborcyjnej". Prokuratura postanowiła nie wszczynać śledztwa w tej sprawie.

1 min czytania
Czy według prokuratury tzw. "turystyka aborcyjna" nie jest przestępstwem?
Czy według prokuratury tzw. "turystyka aborcyjna" nie jest przestępstwem?

Komitet Contra In Vitro otrzymał lakoniczną odpowiedź od Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście w sprawie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez uczestników wysłuchania publicznego na temat tzw. "turystyki aborcyjnej". Prokuratura postanowiła nie wszczynać śledztwa w tej sprawie.

- Sekretariat Prokuratury zawiadamia Panów, jako osoby, które złożyły zawiadomienie o przestępstwie, że postanowieniem Prokuratora Rejonowego Warszawa Śródmieście w Warszawie z dnia 23 września 2010 pod sygnaturą akt 1 Ds 1060/10 odmówiono wszczęcia śledztwa w sprawie dot. popełnienia przestępstwa przez organizatorów spotkania pt. "Turystyka aborcyjna Polek", tj. o czyn z art. 255 § 1 kkmożemy przeczytać w piśmie.

- Bardzo byśmy chcieli się dowiedzieć, czy Prokuratura uważa, że propagowanie tzw. "turystyki aborcyjnej" w ogóle nie jest przestępstwem, czy też w tym przypadku nie dopatrzono się takiego propagowania – zastanawiają się działacze Komitetu. Planują poprosić kilku parlamentarzystów, by zadali prokuraturze pytanie o jej stosunek do tego zjawiska.

26 sierpnia 2010 roku w sejmie odbyło się wysłuchanie publiczne, podczas którego zwolennicy zabijania nienarodzonych dzieci postulowali całkowitą legalizację aborcji, w celu walki ze zjawiskiem wyjeżdżania za granicę Polek, które chciałyby dokonać aborcji.

sks

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej