Wiadomości

Czy wszyscy Ukraińcy popierali mordy UPA na Polakach?

"OUN przed wojną była małą formacją, nie cieszącą się wśród ukraińskiej społeczności dużym poparciem. Ponadto polskie władze potrafiły ją kontrolować i ograniczać jej działalność do pewnego minimum. Nie była ona wówczas zdolna do przeprowadzenia jakichkolwiek większych działań zbrojnych" - mówi prof. Grzegorz Motyka w rozmowie z PAP.

2 min czytania
Czy wszyscy Ukraińcy popierali mordy UPA na Polakach?
Czy wszyscy Ukraińcy popierali mordy UPA na Polakach?

"OUN przed wojną była małą formacją, nie cieszącą się wśród ukraińskiej społeczności dużym poparciem. Ponadto polskie władze potrafiły ją kontrolować i ograniczać jej działalność do pewnego minimum. Nie była ona wówczas zdolna do przeprowadzenia jakichkolwiek większych działań zbrojnych" - mówi prof. Grzegorz Motyka w rozmowie z PAP.

Uczony tłumaczy następnie, że OUN dzielił się na dwie frakcje - Andrija Melnyka (melnykowcy) i Stepana Bandery (banderowcy). "To w środowisku banderowców pojawił się pomysł rozwiązania problemów polsko-ukraińskich za pomocą czystki etnicznej. W sposób bezwzględny wprowadzili ten pomysł, ku konsternacji wielu melnykowców. Oddziały melnykowskie na Wołyniu brały udział w napadach na niektóre polskie miejscowości, jednocześnie jednak działacze OUN-M uważali, że generalna rozprawa z Polakami jest bezsensowna i odnosili się do niej z dystansem" - mówi historyk pracujący w PAN.

"Mitem jest więc przekonanie, że wszyscy Ukraińcy wystąpili przeciwko Polakom. W rzeczywistości inicjatywa i organizacja czystek spoczywała od początku do końca w rękach kierownictwa OUN-B"- dodaje Motyka, zaznaczając, że nie brakuje świadectw mówiących o ukraińskich chłopach, którzy na mordowanie Polaków patrzyli z dużym dystansem.

Motyka wyjaśnia następnie, jaka była rzeczywista skala poparcia dla działań UPA. Według jego wyliczeń w napadach na Polaków wzięlo udział od 35 do 45 tysięcy Ukraińców. Tymczasem całą tzw. zachodnią Ukrainę zamieszkiwało 5 mln Ukraińców.

Historyk przypomina też, że nie brakowało tzw. ukraińskich sprawiedliwych. "Na samym tylko Wołyniu, według bardzo wstępnych szacunków, było 800 Ukraińców, którzy uratowali prawie 2000 Polaków" - zaznacza, dodając, że podobnych przypadków było wiele, choć Ukraińcom za pomoc Polakom groziły poważne represje, z groźbą śmierci włącznie.

Cały wywiad z prof. Grzegorzem Motyką, w którym poruszono też szereg innych problemów ważnych dla zrozumienia Rzezi Wołyńskiej, przeczytacie Państwo na stronie Dzieje.pl.

ol/Dzieje.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej