Wiadomości

Darmowy podręcznik idzie do druku

W piątek minister Joanna Kluzik-Rostkowska podpisała decyzję o dopuszczeniu „Naszego Elementarza”. Po konsultacjach zmieniona została część podręcznika, którą MEN zaprezentował w kwietniu. Pojawiły się na przykład nowe zdjęcia i polecenia, bo Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne zarzuciły autorce skopiowanie materiałów z już istniejących podręczników.

1 min czytania
Dzieci w szkole (fot. sxc.hu)
Dzieci w szkole (fot. sxc.hu)

W piątek minister Joanna Kluzik-Rostkowska podpisała decyzję o dopuszczeniu „Naszego Elementarza”. Po konsultacjach zmieniona została część podręcznika, którą MEN zaprezentował w kwietniu. Pojawiły się na przykład nowe zdjęcia i polecenia, bo Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne  zarzuciły autorce skopiowanie materiałów z już istniejących podręczników.

Zmiany budzą jednak pewne obawy. „Czy fragmenty, które zostały zmienione w podręczniku, który idzie do treści, były w ogóle przez kogokolwiek konsultowane? Gdy w grę wchodziła ta ustawa mówiłam o tym, że generalnie nie bardzo podoba mi się ten proces dopuszczania do użytku. Że jest on niedoskonały. I z całą pewnością będziemy pani minister zadawać pytania w tym kontekście” – argumentowała w rozmowie z Radiem Maryja Marzena Wróbel z Solidarnej Polski.

Beb/Radio Maryja

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej