Przed sądem w Monachium rozpoczyna się dziś proces oskarżonego o zbrodnie wojenne Johna Demjaniuka. To jeden z ostatnich wielkich procesów o nazistowskie zbrodnie. Przy okazji doszło do kolejnego skandalu - niemiecki publiczny kanał TV użył słów "polskie obozy koncetracyjne"
Na ławie oskarżonych zasiądzie 89-letni, pochodzący z Ukrainy Demjaniuk. Monachijska prokuratura zarzuca mu współudział w zamordowaniu 27 900 osób w obozie koncentracyjnym w Sobiborze, w którym w 1943 roku służył jako strażnik.
Sąd zarezerwował 35 dni procesowych do maja przyszłego roku, natomiast według obserwatorów postępowanie może potrwać dłużej. Schorowany John Demjaniuk będzie mógł uczestniczyć w procesie maksymalnie przez trzy godziny dziennie. Oskarżony od połowy maja, kiedy został deportowany ze Stanów Zjednoczonych, przebywa w areszcie śledczym w Monachium.
W porannych wiadomościach stacji ZDF fragment wiadomości o procesie brzmiał: "89-letniemu Johnowi Demjaniukowi zarzuca się pomoc w zamordowaniu prawie 28 tysięcy Żydów w polskim obozie zagłady Sobibór". Ambasada polska w Niemczech zapowiedziała protest.

Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.