Wiadomości

Demokratyczny gubernator nie podpisze ustawy ograniczającej aborcję w Missouri. To nic, i tak stanie się prawem

Jay Nixon nie zawetował ustawy, która wymaga od lekarza by był obecny w czasie, gdy kobieta bierze pierwszą dawkę środków poronnych. Musi zostać także wezwana przez aborcjonistę w celu kontroli.

1 min czytania
Fot. MorgueFIle
Fot. MorgueFIle

Jay Nixon nie zawetował ustawy, która wymaga od lekarza by był obecny w czasie, gdy kobieta bierze pierwszą dawkę środków poronnych. Musi zostać także wezwana przez aborcjonistę w celu kontroli.

Aktywiści pro-life ostrzegają, że regulacje są niezbędne dla zdrowia kobiecego.

- Komplikacje są większe po aborcji medycznej niż chirurgicznej - powiedziała LifeSiteNews.com Jacqueline C. Harvey. Są to niepełna aborcja, zabite dziecko nie w pełni wydalone z łona matki, albo "odrażające defekty urodzeniowe" w tym "brakujące i zrośnięte palce".

Gubernator Nixon powiedział, że pozwolenie prawu na wejście w życie bez podejmowania żadnych działań, "jest jednym z praw jego stanowiska". Podobnie było z poprzednimi prawami pro-life, których również nie podpisywał, ani nie wetował.

Obecnie dziesięć stanów ma prawo przeciw lekarzom przepisującym środki aborcyjne przez połączenie wideo. W zeszłym tygodniu przegłosowano takowe w Północnej Karolinie.

Legislatorzy z Teksasu zawarli podobny przepis, w prawie zakazującym aborcji powyżej 20 tygodnia ciąży.

MCC/LSN

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej