Wiadomości

"Dla Rosji dobrzy sąsiedzi to ulegli sąsiedzi"

Wśród ujawnionych przez WikiLeaks poufnych depesz amerykańskich ambasad, blisko tysiąc jest z Polski. Wynika z nich, że Obama wycofał się z umieszczenia w Polsce tarczy antyrakietowej prawdopodobnie ze względu na relacje z Rosją.

1 min czytania
"Dla Rosji dobrzy sąsiedzi to ulegli sąsiedzi"
"Dla Rosji dobrzy sąsiedzi to ulegli sąsiedzi"

Wśród ujawnionych przez WikiLeaks poufnych depesz amerykańskich ambasad, blisko tysiąc jest z Polski. Wynika z nich, że Obama wycofał się z umieszczenia w Polsce tarczy antyrakietowej prawdopodobnie ze względu na relacje z Rosją.

Niemiecki tygodnik "Der Spiegel" wylicza, że wśród ujawnionych przez portal WikiLeaks depesz, blisko tysiąc jest z Polski. Zdecydowana ich większość dotyczy lat 2005-2009 i zostało wysłanych z ambasady USA w Warszawie oraz konsulatu w Krakowie.

"Der Spiegel" nie informuje o treści ujawnionych depesz, natomiast w innych ujawnionych materiałach Polska pojawia się w kontekście planów budowy tarczy antyrakietowej, rosyjsko-gruzińskiego konfliktu, a także sprzedaży Iranowi przez Rosjan systemu rakietowego S-300.

- Dla Rosji dobrzy sąsiedzi to ulegli sąsiedzi - stwierdza w jednej z depesz ambasador USA we Francji. Ujawnione przez WikiLeaks raporty dyplomatyczne potwierdzają, że od początku 2009 roku Rosja protestowała przeciwko planowi tarczy z 10 wyrzutniami pocisków przechwytujących w Polsce. W rozmowach z Waszyngtonem przedstawiciele Kremla podkreślali, że nie będzie współpracy z USA w różnych sprawach dopóki rząd amerykański nie odwoła planów budowy tarczy.

We wrześniu 2009 roku Obama ogłosił rezygnację z planu tarczy odziedziczonego po administracji Busha i zastąpienie go swoim planem.

eMBe/Gazeta.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej