Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
UHYGT
20.04.2021, 08:45
Pan Jezus nie zabraniał. Kolejna herezja "teologa". Teraz dużo takich.
Grzegorz T. zawsze i wszędzie
20.04.2021, 06:04
Poznać Grzesia po CapsLockach i szalejącym w jego pustej głowie wymyślonym wrogu Lechu Kellerze. A szaleje zawsze bardziej po trym, jak Grzesio ma wytrysk na ścianę po kolejnym wytrzepaniu pały. Wtedy w czaszce, zalanej do tej pory spermą, robi się miejsce dla jego mokrych myśli o małych dziewczynkach i wrogu (konkurencie?) Kellerze.
"Anonimie", trollu/ wielonickowcu/ Rżniesz głupa!
19.04.2021, 20:27
Przecież " kretynizacja,..." i "Anonim", to jeden i ten sam Lech Keller, czyli to ty we własnej osobie!!... Ty naprawdę się lecz ... Przecież za takie trollowanie w różnych nickach sobie samemu,... pozamykali ci konta w innych Portalach! ... NIEPRAWDAŻ?.. Wiem w jakich, mam napisać...? Znam nawet tamte, twoje nicki!
"rebeliancie"????
19.04.2021, 20:19
O jakiej sekcie mówisz??? Chyba o swojej pedalskiej ! Coś ci się porąbało "pod sufitem" w głowie!
leszczyna
18.04.2021, 19:39
Wniosek końcowy jest taki: "Przejrzeliśmy liczne teksty Starego i Nowego Testamentu mówiące o przeżyciach po śmierci kogoś bliskiego. Mogliśmy się przekonać, że Biblia nie wyklucza żałoby ani bólu spowodowanego stratą osoby bliskiej. Jednak nie można tej sytuacji przeżywać zamykając się i odrzucając nadzieję, jaką Bóg dał wierzącym. Dla chrześcijan ta wiara opiera się na zbawczym dziele, a przede wszystkim na paschalnym przejściu Jezusa Chrystusa ze śmierci do życia. Z Jezusem śmierć nie jest już bezwzględnym końcem życia, ale snem, z którego On każdego jest w stanie obudzić. Jezus jest naszą nadzieją, która zwłaszcza w dniach bólu i smutku staje się potrzebna i dojrzewa. Wiara rodzi się wtedy, gdy bezwzględny bieg wydarzeń burzy świat, w jakim przywykliśmy żyć, świat, którego fundamentalnym składnikiem była obecność naszych bliskich. Gdy w świecie tym powstają bolesne wyrwy, możemy albo rozpaczać, albo wierzyć. " Wygląda na to, że fronda powinno co rychlej zatrudnić dziennikarza, bo tytuł wpisu nie zgadza się z jego treścią: gdzie mowa o tym, że Jezus, sam płaczący nad śmiercią Łazarza, nie zezwalał na żałobę? Nadał jej inny wymiar dzięki perspektywie wiecznego zbawienia i przyszłego zmartwychwstania, ale to co innego niż zakaz żałoby po śmierci bliskich osób.
pw
18.04.2021, 18:40
Chyba coś nie tak, przecież sam Jezus zapłakał, coś nieludzkiego a także nieboskiego tu się wkradło
Ukasz
18.04.2021, 17:56
Ten tytuł to chyba jakaś bzdura.
rebeliant
18.04.2021, 16:04
A jednak ten "bełkot" trzyma się i jak najbardziej opiera się na prawdzie i dlatego jest tak kąśliwy dla sekty.
Jarek
18.04.2021, 15:31
Podobno z resztą sam to mówisz że nie wierzysz w Boga czy Twój promotor który Ci płaci (30 gr. za wpis ) znów coś Ci nakazał?
Anonim
18.04.2021, 13:46
Jeśli myślisz że jesteś pierwszym bluźnierca to z pewnością się mylisz, jeśli myślisz że będziesz ostatnim to też jest to mało prawdopodobne. Jeśli myślisz że twoje wpisy mogą zrobić coś więcej jak tylko wyeksponować przeżyte przez Ciebie tragedie i życiowe rozczarowania to znów nie masz racji. Wszystko ma swoją przyczynę ale wiemy że prawdziwe zło rodzi się w sercu człowieka. Więc twoje wpisy potraktujemy jako zachętę do modlitwy za Ciebie bo przecież Panu Bogu zaszkodzić nie jesteś w stanie.
Artur
18.04.2021, 13:37
Powyższa uwaga dotyczy podejścia do naszego spojrzenia na problem śmierci najbliższych. Wszystko musimy rozważać biorąc pod uwagę zbawienie ludzi które stało się naszym udziałem dzięki Panu Jezusowi, dzięki jego ofierze.
Artur
18.04.2021, 13:23
Czasem do naszych dyskusji wkrada się odrobina albo nawet więcej elementów racjonalizujących i odnoszących nasze odczucia do naszej obecnej sytuacji. Jednak według mnie to nie jest dobre. To co Pan Jezus nam powiedział nie miało na celu jakiegoś łagodzenia naszych cierpień. Pan Jezus nie powiedział nam swojej nowiny tylko dlatego aby nam ulżyć. Wszystko co nam powiedział powiedział po to abyśmy z zupełnie innego miejsca spojrzeli na siebie: musimy żyć myślą o tym że jesteśmy nieśmiertelni. Musimy żyć myślą o tym że dla nas wierzących śmierć nie jest końcem ale początkiem wspaniałego życia, którego wspaniałość przekracza zdolności naszego zrozumienia czy antycypowania w sensie przeżywania tego co nas spotka w przyszłości. Nie możemy tego już teraz przeżywać bo nasze umysły nie są w stanie objąć tej nowej rzeczywistości. Nie wiemy jaka ona jest ale Zmartwychwstały Jezus przyszedł po to abyśmy wiedzieli, że spotka nas coś bardzo dobrego po warunkiem, że w Niego uwierzymy i będziemy żyli według Jego wymagań. Bo zbawienie utrzymujemy przez wiarę w Pana Jezusa ale wiara bez uczynków jest martwa. Dlatego będziemy zbawieni przez wiarę ale dowodem na naszą wiarę będą nasze uczynki i to jak będziemy żyli. Czyli cieszmy się, żyjmy radością i cieszmy się gdy ktoś w łasce uświęcającej odchodzi do Pana Boga bo dla tej osoby niezmierzona radość i szczęście już się zaczęły. Możemy płakać w takiej sytuacji ale z radości!
Anonim
18.04.2021, 13:10
swołocz ruska.Mały zakompleksiony człowieczek
Anonim
18.04.2021, 13:07
Bardzo łagodnie go potraktowałeś. To swołocz ruska ,która leczy swoje kompleksy za klawiaturą komputera
rebeliant
18.04.2021, 12:01
No i to jest to drogie (jak skurvvysyn!!!) katabasy pomysł na byznes... a niech płacą za płacze na pogrzebach.
Styki
18.04.2021, 11:19
Smierc jest snem, z ktorego On jest w stanie kazdego obudzic. Wierzymy!
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱
18.04.2021, 09:47
no siema jola! ssałaś już dziś Sok z brudnej pały swojego proboszcza, czy jeszcze nie byłaś na mszy?
jola
18.04.2021, 09:18
jak trzeba być biednym człowieczkiem,by używać tak wstrętnych wulgaryzmów .....ile trzeba mieć nienawiści.....naprawdę Ci współczuję!
Henio
18.04.2021, 09:12
Czemu nie trolujesz na ruskich portalach?
Jan
18.04.2021, 09:11
Jezu sam zapłakał nad Łazarzem. Zapłakał też nad Jerozolimą... W naszej kulturze żałoba po zmarłych to bardzo zdrowe zachowanie. Płaczemy nad utrata bliskiej osoby tu i teraz. Sprawa zbawienia jest najważniejsza, ale tu na ziemi kogoś tracimy, więc odczuwamy naturalny smutek.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱
18.04.2021, 09:11
ten pedofilny klecha z Zakonu Pejsjonistów pyerdoli farmazony! smutek, choroba, nieszczęście... to jest to co kościół najbardziej lubi, klechy mogą wtedy najłatwiej żerować na ludziach!
Komentarze
21 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Pan Jezus nie zabraniał. Kolejna herezja "teologa". Teraz dużo takich.
Poznać Grzesia po CapsLockach i szalejącym w jego pustej głowie wymyślonym wrogu Lechu Kellerze. A szaleje zawsze bardziej po trym, jak Grzesio ma wytrysk na ścianę po kolejnym wytrzepaniu pały. Wtedy w czaszce, zalanej do tej pory spermą, robi się miejsce dla jego mokrych myśli o małych dziewczynkach i wrogu (konkurencie?) Kellerze.
Przecież " kretynizacja,..." i "Anonim", to jeden i ten sam Lech Keller, czyli to ty we własnej osobie!!... Ty naprawdę się lecz ... Przecież za takie trollowanie w różnych nickach sobie samemu,... pozamykali ci konta w innych Portalach! ... NIEPRAWDAŻ?.. Wiem w jakich, mam napisać...? Znam nawet tamte, twoje nicki!
O jakiej sekcie mówisz??? Chyba o swojej pedalskiej ! Coś ci się porąbało "pod sufitem" w głowie!
Wniosek końcowy jest taki: "Przejrzeliśmy liczne teksty Starego i Nowego Testamentu mówiące o przeżyciach po śmierci kogoś bliskiego. Mogliśmy się przekonać, że Biblia nie wyklucza żałoby ani bólu spowodowanego stratą osoby bliskiej. Jednak nie można tej sytuacji przeżywać zamykając się i odrzucając nadzieję, jaką Bóg dał wierzącym. Dla chrześcijan ta wiara opiera się na zbawczym dziele, a przede wszystkim na paschalnym przejściu Jezusa Chrystusa ze śmierci do życia. Z Jezusem śmierć nie jest już bezwzględnym końcem życia, ale snem, z którego On każdego jest w stanie obudzić. Jezus jest naszą nadzieją, która zwłaszcza w dniach bólu i smutku staje się potrzebna i dojrzewa. Wiara rodzi się wtedy, gdy bezwzględny bieg wydarzeń burzy świat, w jakim przywykliśmy żyć, świat, którego fundamentalnym składnikiem była obecność naszych bliskich. Gdy w świecie tym powstają bolesne wyrwy, możemy albo rozpaczać, albo wierzyć. " Wygląda na to, że fronda powinno co rychlej zatrudnić dziennikarza, bo tytuł wpisu nie zgadza się z jego treścią: gdzie mowa o tym, że Jezus, sam płaczący nad śmiercią Łazarza, nie zezwalał na żałobę? Nadał jej inny wymiar dzięki perspektywie wiecznego zbawienia i przyszłego zmartwychwstania, ale to co innego niż zakaz żałoby po śmierci bliskich osób.
Chyba coś nie tak, przecież sam Jezus zapłakał, coś nieludzkiego a także nieboskiego tu się wkradło
Ten tytuł to chyba jakaś bzdura.
A jednak ten "bełkot" trzyma się i jak najbardziej opiera się na prawdzie i dlatego jest tak kąśliwy dla sekty.
Podobno z resztą sam to mówisz że nie wierzysz w Boga czy Twój promotor który Ci płaci (30 gr. za wpis ) znów coś Ci nakazał?
Jeśli myślisz że jesteś pierwszym bluźnierca to z pewnością się mylisz, jeśli myślisz że będziesz ostatnim to też jest to mało prawdopodobne. Jeśli myślisz że twoje wpisy mogą zrobić coś więcej jak tylko wyeksponować przeżyte przez Ciebie tragedie i życiowe rozczarowania to znów nie masz racji. Wszystko ma swoją przyczynę ale wiemy że prawdziwe zło rodzi się w sercu człowieka. Więc twoje wpisy potraktujemy jako zachętę do modlitwy za Ciebie bo przecież Panu Bogu zaszkodzić nie jesteś w stanie.
Powyższa uwaga dotyczy podejścia do naszego spojrzenia na problem śmierci najbliższych. Wszystko musimy rozważać biorąc pod uwagę zbawienie ludzi które stało się naszym udziałem dzięki Panu Jezusowi, dzięki jego ofierze.
Czasem do naszych dyskusji wkrada się odrobina albo nawet więcej elementów racjonalizujących i odnoszących nasze odczucia do naszej obecnej sytuacji. Jednak według mnie to nie jest dobre. To co Pan Jezus nam powiedział nie miało na celu jakiegoś łagodzenia naszych cierpień. Pan Jezus nie powiedział nam swojej nowiny tylko dlatego aby nam ulżyć. Wszystko co nam powiedział powiedział po to abyśmy z zupełnie innego miejsca spojrzeli na siebie: musimy żyć myślą o tym że jesteśmy nieśmiertelni. Musimy żyć myślą o tym że dla nas wierzących śmierć nie jest końcem ale początkiem wspaniałego życia, którego wspaniałość przekracza zdolności naszego zrozumienia czy antycypowania w sensie przeżywania tego co nas spotka w przyszłości. Nie możemy tego już teraz przeżywać bo nasze umysły nie są w stanie objąć tej nowej rzeczywistości. Nie wiemy jaka ona jest ale Zmartwychwstały Jezus przyszedł po to abyśmy wiedzieli, że spotka nas coś bardzo dobrego po warunkiem, że w Niego uwierzymy i będziemy żyli według Jego wymagań. Bo zbawienie utrzymujemy przez wiarę w Pana Jezusa ale wiara bez uczynków jest martwa. Dlatego będziemy zbawieni przez wiarę ale dowodem na naszą wiarę będą nasze uczynki i to jak będziemy żyli. Czyli cieszmy się, żyjmy radością i cieszmy się gdy ktoś w łasce uświęcającej odchodzi do Pana Boga bo dla tej osoby niezmierzona radość i szczęście już się zaczęły. Możemy płakać w takiej sytuacji ale z radości!
swołocz ruska.Mały zakompleksiony człowieczek
Bardzo łagodnie go potraktowałeś. To swołocz ruska ,która leczy swoje kompleksy za klawiaturą komputera
No i to jest to drogie (jak skurvvysyn!!!) katabasy pomysł na byznes... a niech płacą za płacze na pogrzebach.
Smierc jest snem, z ktorego On jest w stanie kazdego obudzic. Wierzymy!
no siema jola! ssałaś już dziś Sok z brudnej pały swojego proboszcza, czy jeszcze nie byłaś na mszy?
jak trzeba być biednym człowieczkiem,by używać tak wstrętnych wulgaryzmów .....ile trzeba mieć nienawiści.....naprawdę Ci współczuję!
Czemu nie trolujesz na ruskich portalach?
Jezu sam zapłakał nad Łazarzem. Zapłakał też nad Jerozolimą... W naszej kulturze żałoba po zmarłych to bardzo zdrowe zachowanie. Płaczemy nad utrata bliskiej osoby tu i teraz. Sprawa zbawienia jest najważniejsza, ale tu na ziemi kogoś tracimy, więc odczuwamy naturalny smutek.
ten pedofilny klecha z Zakonu Pejsjonistów pyerdoli farmazony! smutek, choroba, nieszczęście... to jest to co kościół najbardziej lubi, klechy mogą wtedy najłatwiej żerować na ludziach!