Wiadomości

Dodzie wolno mówić, że Biblię napisano po pijaku i na haju?

Według nieoficjalnych informacji mokotowska prokuratura odrzuciła pozew Ryszarda Nowaka przeciwko piosenkarce Dodzie o obrazę uczuć religijnych.

1 min czytania
Dodzie wolno mówić, że Biblię napisano po pijaku i na haju?
Dodzie wolno mówić, że Biblię napisano po pijaku i na haju?

Według nieoficjalnych informacji mokotowska prokuratura odrzuciła pozew Ryszarda Nowaka przeciwko piosenkarce Dodzie o obrazę uczuć religijnych.

Dorota Rabczewska.

 

- Ciężko wierzyć w coś, co napisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła – powiedziała o Biblii w wywiadzie dla "Dziennika" Dorota Rabczewska, znana jako Doda. Przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Obrony Przed Sektami Ryszard Nowak uznał tę wypowiedź za obrazę uczuć religijnych i zaskarżył do prokuratury na warszawskim Mokotowie.

Jednak według nieoficjalnych informacji, do jakich dotarła TVP Info, czyn ten nie kwalifikuje się według prokuratury jako obraza uczuć religijnych. Jednocześnie szefowa mokotowskiej prokuratury Katarzyna Dobrzańska nie chce wypowiadać się na razie na ten temat. - Postępowanie w tej sprawie zostało zakończone, ale o rozstrzygnięciach nie chcę mówić, dopóki nie zostaną powiadomione o tym wszystkie strony – powiedziała wczoraj.

 

sks/Dziennik

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej