Cywilizacja śmierci

Dogmatyk do prezesa PiS: A co z dziećmi nienarodzonymi?

W nocy z czwartku na piątek Sejm przyjął projekt PiS dot. ochrony zwierząt. Partia rządząca uznała sprawę za fundamentalną, a sam prezes Jarosław Kaczyński podkreślał wagę moralną tej ustawy. Wśród środowisk konserwatywnych kontrowersje budził radykalizm, z jakim PiS podchodzi do ochrony zwierząt w porównaniu z mniejszą stanowczością w kwestii obrony życia poczętego. Swoje oburzenie wyraził m.in. aktywny w mediach społecznościowych duchowny, ks. Janusz Chyła.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Katecheza bez granic)
Fot. screenshot - YouTube (Katecheza bez granic)

W nocy z czwartku na piątek Sejm przyjął projekt PiS dot. ochrony zwierząt. Partia rządząca uznała sprawę za fundamentalną, a sam prezes Jarosław Kaczyński podkreślał wagę moralną tej ustawy. Wśród środowisk konserwatywnych kontrowersje budził radykalizm, z jakim PiS podchodzi do ochrony zwierząt w porównaniu z mniejszą stanowczością w kwestii obrony życia poczętego. Swoje oburzenie wyraził m.in. aktywny w mediach społecznościowych duchowny, ks. Janusz Chyła.

Ks. dr Janusz Chyła wielokrotnie przypominał w mediach społecznościowych o konieczności ochrony życia dzieci nienarodzonych. Teraz podjął ten temat w nawiązaniu do przegłosowanej wczoraj tzw. „Piątki dla zwierząt”. Zdaniem duchownego Prawo i Sprawiedliwość pokazało, że ważniejsza w Polsce jest ochrona zwierząt niż życia ludzkiego.

- „Szanowny Panie Kaczyński i @pisorgpl uważam, że należy chronić zwierzęta (w duchu św. Franciszka z Asyżu), ale jeszcze bardziej ludzi. Państwa działania niestety świadczą o tym, że norki i lisy w Polsce mają większe prawa niż dzieci na etapie życia prenatalnego” – napisał dogmatyk.

kak/Twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej