Barszcz z mlekiem migdałowym – brzmi jak idealny pomysł na letni obiad. Przepisem na ten rarytas podzieliła się na łamach tygodnika „Idziemy” Barbara Wiśniowska.
Oto, czego będziemy potrzebować:
1 burak | ćwiartka cukinii | 1 marchewka | ćwiartka selera | 5 ziemniaków | 2 ogórki kiszone lub woda z ogórków | mleko migdałowe | łyżeczka soli | przyprawy | do dekoracji szczawik zajęczy
Warzywa musimy drobno pokroić. Solimy i przyprawiamy buraki z ziemniakami, zalewamy je wodą i gotujemy przez 17 minut. Marchewki, cukinie i seler gotujemy 7 minut. Kiszonki, zgodnie ze wskazówkami Barbary Wiśniowskiej, dodajemy bezpośrednio na talerz, aby nie zabijać dobrych bakterii. Podobnie robimy z mlekiem migdałowym i szczawikiem, który nie tylko udekoruje naszą potrawę, ale dzięki witaminie C i szczawianom doda jej też kwaśnego smaku.
Co zrobić, aby barszcz był jeszcze smaczniejszy? Możemy sami ukisić ogórki, dodając do nich np. liść wiśni lub dębu. Jak to zrobić dowiesz się TUTAJ.
za: idziemy.pl
Komentarze
12 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Kisił ociec, kiszę ja ,kisimy se obydwa.
We Frondzie to by tylko kisił ogóra.....l
Czy Bodakowski coś kisi ?
Kiszenie to fantastyczna rozrywka .
U mnie w domu baba kisi orzechy laskowe.Pychota.
Srał was pies
U nas na wsi ,przed wojną jadano głównie przepyszną zupkę z lebiody z grzankami z pokrzywy.
Zapomniała zjeść kiszonego ogórka przed meczem i oto skutki....
Tak,tak to wszystko prawda .Dziadek opowiadał,że zjadał nawet 3 wiadra kiszonek,później kisił ogóra i szedł do pracy na pańskie.Jedzmy więc kiszonki.
Przed wojną w naszej podwadowickiej wsi wszyscy robili takie pyszne kiszonki.Mój dziaduś potrafił rano zjeść 2 wiadra kiszonek i szedł odrobić do plebana pańszczyznę.Mam nadzieję ,że dzięki prezesowi Kaczyńskiemu będzie tak dobrze jak przed wojną.
Prawiczki to mogą co najwyżej zakisić ogóra. Wszystko inne poza zasięgiem.
Iga Świątek została wyeliminowana z Wimbledonu w IV rundzie po porażce 1:2 w setach (7:5, 1:6, 1:6) z Tunezyjką Ons Jabuer.