Uwaga

Donald Trump postawiony w stan oskarżenia. ,,Raczej nie straci urzędu''

Izba Reprezentantów USA przegłosowała wczoraj artykuły impeachmentu prezydenta Stanów Zjednoczonych. Taka sytuacja miała do tej pory miejsce tylko dwa razy w historii USA. Donald Trump został tym samym postawiony w stan oskarżenia, jednak jak przekonuje wiele amerykańskich mediów, prezydent raczej nie musi się obawiać utraty urzędu.

2 min czytania
Fot. Michael Vadon via Flickr, CC BY 2.0
Fot. Michael Vadon via Flickr, CC BY 2.0

Izba Reprezentantów USA przegłosowała wczoraj artykuły impeachmentu prezydenta Stanów Zjednoczonych. Taka sytuacja miała do tej pory miejsce tylko dwa razy w historii USA. Donald Trump został tym samym postawiony w stan oskarżenia, jednak jak przekonuje wiele amerykańskich mediów, prezydent raczej nie musi się obawiać utraty urzędu.

O ewentualnym usunięciu Donalda Trumpa z urzędu zadecyduje teraz Senat. Pierwszy artykuł, zarzucający Trumpowi nadużycie władzy, poparło 230 kongresmenów. Drugi, który oskarża go o utrudnianie pracy Kongresu poparło 229 deputowanych. Aby wspomniane artykuły przegłosować, konieczna była zwykła większość spośród liczącej 435 parlamentarzystów Izby Reprezentantów.

W Izbie większość stanowią Demokraci. Zgodnie z oczekiwaniami głosowania przebiegły w zasadzie dokładnie wzdłuż linii partyjnych.

Nancy Pelosi, przewodnicząca Izby, otwierając debatę stwierdziła, że prezydent „nie pozostawił wyboru” w kwestii impeachmentu. Jak przekonywał z kolei lider Republikanów Kevin McCarthy:

Donald Trump jest i będzie prezydentem USA”.

Sam Donald Trump odnosząc się do wydarzeń w Izbie Reprezentantów, powiedział w trakcie swojego wiecu wyborczego w Battle Creek w stanie Michigan:

Nie zrobiliśmy niczego złego i mamy tak niesamowite poparcie w Partii Republikańskiej jak nigdy wcześniej”.

Z kolei już po głosowaniu mówił:

Nie mają na mnie nic. To oni powinni być postawieni w stan oskarżenia. Każdy z nich”.

Działania Partii Demokratycznej nazwał „bezprawnymi”.

Rzeczniczka Białego Domu Stephanie Grisham zapewniła z kolei, że prezydent jest przekonany, że czeka go uczciwy proces w Senacie, a on sam jest „gotowy na kolejne kroki” oraz „przekonany, że zostanie uniewinniony”. Z kolei o decyzji Izby powiedziała, że mamy do czynienia z:

[…] kulminacją jednego z najbardziej haniebnych epizodów w historii naszego kraju”.

Aby usunąć prezydenta z urzędu, w Senacie potrzeba teraz 67 głosów spośród 100 deputowanych. Tam jednak przewagę mają Republikanie, więc szansa na pozbawienie Donalda Trumpa urzędu jest niewielka.

Kalifornijski „Los Angeles Times” skomentował, że najpewniej w styczniu Trump zostanie ułaskawiony przez Senat. Niechętny prezydenturze Donalda Trumpa „Washington Post” z kolei pisze, że głosowania „pozostawiły niezmywalny ślad na jego prezydenturze”.

Z kolei konserwatywny „Wall Street Journal” napisał, że głosowanie „obnażyło głębokie partyjne podziały w Waszyngtonie oraz całym kraju”. Dodano, że przeciwko artykułom opowiedziało się też dwóch Demokratów.

dam/PAP,Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej