Do dramatycznego zdarzenia doszło wczoraj na torze motocrossowym w Lipnie (kujawsko-pomorskie). 15. latka z Gdyni spadła z motocyklu na tor. Mimo reanimacji nie udało się uratować jej życia. Śledztwo w tej sprawie wszczęła prokuratura.
Jak przekazała oficer prasowa policji w Lipnie podkom. Małgorzata Małkińska, informację o reanimowaniu osoby, która upadła na torze motocrossowym, policja otrzymała w sobotę po godzinie 14. Kiedy funkcjonariusze dotarli na miejsce akcję prowadziły już służby medyczne. Niestety, mimo reanimacji, 15. latka zmarła.
Wstępne ustalenia wskazują, że nastolatka wyskoczyła na motocyklu z górki, straciła nad nim panowanie i upadła.
- „Prokuratura prowadzi śledztwo w tej sprawie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Przy takich wypadkach zazwyczaj przyjmuje się wstępnie taką kwalifikację. Chodzi o wykluczenie działania osób trzecich, którego jednak nie zakładamy w tej sprawie”
- mówi rzecznik policji.
15. latka na torze była z prowadzącym zajęcia trenerem.
Podkom. Małkińska przekazała też, że do podobnego wypadku na tym samym torze doszło dwa lata temu. Wówczas zginęła 15. latka z Lublina.
kak/PAP
Komentarze
13 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
"spadła z motocyklu na tor" :) :) :) :)
Kropka oznacza, że już starsza nie będzie....
Nie grozi, bo to mit.
Nie »15. latka«, tylko 15-latka.
... co raczej nie grozi Anonimowi i bandzie jego kundelków.
I tyle zostało z "wolnej :)" woli człowieka. No ale miał choć krzty honoru, aby wyrzec słowo prawdy (pewnie jakiś diabeł go przymusił na egzorcyzmach nad Jahwe), że określił o jaką wolną wolę chodzi, że chodzi o wolę człowieka.
Radujmy się z rodziną tej piętnastolatki! Trafiła do Boga otrzymując życie wieczne.
Nie. Mordowano tam głównie biednych żydów przy totalnej obojętności, a nawet aprobacie ich nadzianych ziomków w Nowym Jorku.
Jesteś żydowski bydlak - nawet z tragedii robisz kpiny.
Spokojnie, Oborowa specjalistka od pasiaków kujawskich zostanie wykopana tam, gdzie jej miejsce. Jeszcze tylko trochę czasu. Tylko trochę.
Oby nie okazało się wkrótce, że w Auschwitz mordowano głownie narodową prawicę i księży katolickich
Jej anioł stróż akurat był zajęty wyjaśnianiem Jezusowi jak wysadzono tutkę w Smoleńsku. Jezus za nic nie może skumać i czeka na raport. A anioł Antoni zaniedbuje swoją opiekę...
miłosierny bóg tak chciał...