Wiadomości

Drugi obieg w sztuce nowoczesnej ma się świetnie

A wszystko dlatego, że tym razem muzeum zdecydowało się pochylić nad pytaniem o sztukę narodową. I sięgnęło po przestrzenie artystyczne, których dotąd nie eksponowało. Zamiast lewicowych performanców pokazało okładki Frondy i Pressji, obrazy Dowgiałły, projekty pomników ofiar smoleńskich, a także pokazy kibiców Legii czy niesamowite murale. I nagle okazało się, że oskarżana nieustannie o brak zdolności artystycznych konserwatywna czy narodowa część naszej opinii publicznej świetnie sobie radzi. I prezentuje dzieła w niczym nie ustępujące uznanym artystom. Religia, naród, normalność – to wartości równie (a nawet bardziej) płodne artystycznie, jak kosmopolityzm, tolerancjonizm czy postmoderna.

1 min czytania
Drugi obieg w sztuce nowoczesnej ma się świetnie
Drugi obieg w sztuce nowoczesnej ma się świetnie

Takiej widowni Muzeum Sztuki Nowoczesnej nie widziało od dawna. Przestrzeń wystawową wypełnili bowiem, poza standardowymi bywalcami takich imprez, także ludzie dotąd ich unikający. Konserwatyści, prawicowcy, wojujący katolicy.

/

A wszystko dlatego, że tym razem muzeum zdecydowało się pochylić nad pytaniem o sztukę narodową. I sięgnęło po przestrzenie artystyczne, których dotąd nie eksponowało. Zamiast lewicowych performanców pokazało okładki Frondy i Pressji, obrazy Dowgiałły, projekty pomników ofiar smoleńskich, a także pokazy kibiców Legii czy niesamowite murale. I nagle okazało się, że oskarżana nieustannie o brak zdolności artystycznych konserwatywna czy narodowa część naszej opinii publicznej świetnie sobie radzi. I prezentuje dzieła w niczym nie ustępujące uznanym artystom. Religia, naród, normalność – to wartości równie (a nawet bardziej) płodne artystycznie, jak kosmopolityzm, tolerancjonizm czy postmoderna.

 


 

/

/

/

/

TPT

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej