Kościół

Dzieci nadzieją świata

Dzieci są bogactwem a nie zagrożeniem - przypomniał abp Francis Chullikatt, przedstawiciel Watykanu na forum ONZ. Przyczyną ubóstwa nie jest zbyt wielka liczba dzieci, lecz zbyt skąpe inwestowanie w ich rozwój - uzupełnił hierarcha.

1 min czytania
Dzieci nadzieją świata
Dzieci nadzieją świata

Dzieci są bogactwem a nie zagrożeniem - przypomniał abp Francis Chullikatt, przedstawiciel Watykanu na forum ONZ. Przyczyną ubóstwa nie jest zbyt wielka liczba dzieci, lecz zbyt skąpe inwestowanie w ich rozwój - uzupełnił hierarcha.

Arcybiskup przywołał los krajów zachodnich, którym wmawiano, że drogą do bogactwa i rozwoju jest ograniczenie przyrostu naturalnego. Okazało się, że społeczeństwa te szybciej się zestarzały niż wzbogaciły, a dziś mają problemy z zapewnieniem najbardziej podstawowych świadczeń socjalnych. - Dzieci i młodzież to najlepszy i jedyny sposób, by poradzić sobie ze społecznymi i gospodarczymi problemami – powiedział abp Chullikatt.

- Historia dowodzi, że dzieci zwracają z nawiązką to, co się w nie zainwestowało. Dla pomyślnego rozwoju potrzebują one jednak rodziny. Jeśli jest ona słaba, jeśli nie docenia się jej wychowawczej i integracyjnej roli, przyszłe pokolenia będą duchowo i psychicznie osłabione, co odbije się z kolei na życiu społecznym i gospodarczym – zaznaczył na forum ONZ stały obserwator Stolicy Apostolskiej.

BSz

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej