Wiadomości

Dzieciom nie wolno "wybrać życia"?

Grupa lokalnych autorytetów nie chce, by dzieci miały dostęp do antyaborcyjnej wystawy "Wybierz życie" w Bielsku-Białej. I żądają przeniesienia jej w miejsce, w którym mało kto będzie mógł ją oglądać.

1 min czytania
Dzieciom nie wolno "wybrać życia"?
Dzieciom nie wolno "wybrać życia"?

Grupa lokalnych autorytetów nie chce, by dzieci miały dostęp do antyaborcyjnej wystawy "Wybierz życie" w Bielsku-Białej. I żądają przeniesienia jej w miejsce, w którym mało kto będzie mógł ją oglądać.

 

- Jesteśmy zaskoczeni, że miasto wydało zgodę na zorganizowanie w publicznym miejscu wystawy "Wybierz życie". Ta obliczona na szok wystawa epatuje okrutnymi, pełnymi krwi i przemocy zdjęciami, które przy takiej jej lokalizacji, bez jakichkolwiek ograniczeń, mogą oglądać najmłodsi mieszkańcy Bielska-Białej – można przeczytać w liście do prezydenta miasta.

Wystawa przedstawia zdjęcia dzieci zabitych w wyniku aborcji i zestawia je m.in. ze zdjęciami ofiar wojen i ludobójstwa. Pierwszy raz można było ją zobaczyć w kilkunastu polskich miastach w 2005 roku. Zawsze w ruchliwych i często odwiedzanych przez przechodniów miejscach.

- Chcemy wstrząsnąć sumieniami, ponieważ w państwie demokratycznym wszyscy, którzy tolerują aborcję, są za nią współodpowiedzialni, podobnie a może bardziej niż Niemcy w czasach Hitlera za holokaust – tłumaczy tę taktykę odpowiedzialny za wystawę Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro. - Wystawa "Wybierz Życie" nie wywołuje u dzieci urazów, jak wykazały cztery wygrane procesy sądowe. Wystawa ratuje dzieci przed śmiercią wśród okropnych tortur - mówi Fronda.pl. - Ukrywanie prawdy o aborcji jest na rękę lobby aborcyjnemu, które dąży do umasowienia aborcji w Polsce – dodaje.

 

sks

Zobacz także:

Strona internetowa wystawy "Wybierz życie"

 

Ważne lektury:

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej