Łzy wzruszenia, oklaski i gesty sympati towarzyszyły obchodom Dnia Niepodległości w Budapeszcie. Flagi węgierskie i polskie przeplatały się na placu Kossutha. Jesteśmy wdzięczni za to, że nas popieracie i jesteście tu dzisiaj z nami - mówili Węgrzy do licznie zgromadzonych Polaków.

"Dziękuję" - to najczęściej powtarzane słowo z ust węgierskich jakie słyszeli Polacy. Wielki pochód z Góry Zamkowej przez Most Łańcuchowy na Plac Kossutha dostarczył wiele wzruszeń. Węgierscy konni husarzy, dobosze i tysiące osób świętowało skandując hasło pochodu: "Viktor Orban". Jedni mieli poczucie jedności inni czuli zakłopotanie brawami węgierskich gospodarzy. Polskie transparenty i hasła jednoznacznie opowiadały się za polityką Viktora Orbana. Wielu Węgrów ubranych było w stroje ludowe. Symbolicznie każdy Węgier miały przyczepioną rozetę. Obchody Święta Niepodległości nie spotkały się z żadną kontrmanifestacją.












Fot. Anna Piechowska:







Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.