Z okazji Dnia Kobiet poniżej kilka cytatów z Magisterium Kościoła o pięknie o powołaniu do bycia kobietą. Przeczytaj koniecznie!
św. Jan Paweł II
„Dziękujemy ci, kobieto-matko, która w swym łonie nosisz istotę ludzką w radości i trudzie jedynego doświadczenia, które sprawia, że stajesz się Bożym uśmiechem dla przychodzącego na świat dziecka, przewodniczką dla jego pierwszych kroków, oparciem w okresie dorastania i punktem odniesienia na dalszej drodze życia.
Dziękujemy ci, kobieto-małżonko, która nierozerwalnie łączysz swój los z losem męża, aby poprzez wzajemne obdarowywanie się służyć komunii i życiu.
Dziękujemy ci, kobieto-córko i kobieto-siostro, która wnosisz w dom rodzinny, a następnie w całe życie społeczne bogactwo twej wrażliwości, intuicji, ofiarności i stałości”.
„Kościół składa dzięki za wszystkie przejawy kobiecego „geniuszu” w ciągu dziejów, pośród wszystkich ludów i narodów; składa dzięki za wszystkie charyzmaty, jakie Duch Święty udziela niewiastom w historii Ludu Bożego, za wszystkie zwycięstwa, jakie zawdzięcza ich wierze, nadziei i miłości: składa dzięki za wszystkie owoce kobiecej świętości”.
Benedykt XVI
Istotnie, Ewangelia Chrystusa jest podstawowym dokumentem o godności kobiety. Przede wszystkim trzeba przypomnieć, że “zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty” (Gal, 4, 4) i że w nim „nie ma Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety” (idem, 3, 28).
Poza tym to kobieta została wybrana, by jako pierwsza przynieść braciom nowinę o zmartwychwstaniu, podobnie jak wcześniej została wysłana Samarytanka, by głosić o Nim ludziom (por. J, 20, 17; 4, 26.29.39)
Nie przypadkiem w Aparecidzie przedstawiano kobiety jako “pierwsze przekazicielki wiary, współpracownice duszpasterzy, którzy muszą je wspomagać, doceniać i szanować” (DA n. 455).
W tekstach chrystologicznych mówiących o godności ludzkiej zwraca uwagę paragraf: „Błogosławimy Go [Boga], bo zrobił nas swoimi córkami i synami w Chrystusie, bo zbawił nas za cenę Jego krwi i utrzymuje z nami trwałą relację, będącą źródłem naszej godności absolutnej, bezdyskusyjnej i nienaruszalnej” (DA n. 104).
Franciszek
„Kiedy nie ma kobiety, brakuje harmonii. Mówimy, że to społeczeństwo ma wiele męskich zachowań, i tak jest, nieprawdaż? Brakuje kobiety. «Tak, tak: kobieta jest od zmywania naczyń, od robienia...». Nie, nie, nie: kobieta jest po to, żeby wnosić harmonię. Bez kobiety nie ma harmonii. Mężczyzna i kobieta nie są tacy sami. Nie, żeby jedno z nich było ważniejsze od drugiego, tylko że mężczyzna nie wnosi harmonii, a ona tak. To ona daje harmonię, która uczy nas łagodności, delikatnej miłości i sprawia, że świat jest piękniejszy”
„Ale kobieta to więcej: kobieta jest harmonią, jest poezją, jest pięknem. Bez niej świat nie byłby tak piękny, nie byłby harmonijny. A ja lubię myśleć - to coś osobistego - że Bóg stworzył kobietę, abyśmy wszyscy mieli matkę (…) Ale zanim ją zobaczył, wymarzył ją”.
TT
Komentarze
29 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
I to powinno kobitkom wystarczyć, a teraz wracać do kuchni, ścierek i do mycia okien, no jak ta moja plebania zaniedbana, ale się leni to babsko, zaraz ją wybatożę różańcem jak należy.
Tu nie chodzi o godność, poczytaj jeśli jesteś w stanie
A Jezus nie ma względu na osoby
A Jezus nie ma względu na osoby
A Jezus nie ma względu na osoby
A Jezus nie ma względu na osoby
A Jezus nie ma względu na osoby
„Kobieta jest istotą poślednią. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie.”
W 1880 r. papież Leon XIII w encyklice „Arcanum divinae sapientiae” pisał następująco: „Mąż jest panem rodziny i głową niewiasty, która, ponieważ jest ciałem z ciała jego i kością z kości jego, ma być posłuszną mężowi"
Pranie, zmywanie, mycie podłóg i okien - no oczywiście że to bardzo ważna rola kobiet w Kościele.
W Kościele kobiety są równe mężczyznom tylko mają inne role. Bycie równym nie oznacza tożsamym. Rola kobie jest duża i każdy katolik to wie. Każdy ma inne zdolności i powołanie o nikim Bóg nie zapomniał. Spytaj się ile trudu wymaga wychowanie człowieka na świętego to zobaczysz jak ważne są są kobiety w kościele.
A Jezus nie ma względu na osoby
nie ma świętego, który miałby tyle świąt kościelnych, co kobieta – Maryja
"cytat" z gazety wyborczej, gratuluję źródła
I można by się śmiać z tych słów. Św. Klemens żył w latach 150-215 więc bardzo dawno temu. I przestaliśmy wierzyć w płaską ziemię. Umiemy leczyć wiele chorób. Znamy wirusy i bakterie. Ale przez 1800 lat w podejściu KK do kobiet nie zmieniło się NIC. Mają służyć mężczyznom. I tyle. Smutne to.
Jaka jest ich rola? Mają służyć księżom. Prać, sprzątać i gotować. Bez szemrania. O zabieraniu głosu nie ma mowy. Sam fakt że wypowiadają się sami mężczyźni - JPII, Benedykt czy Franciszek. A mieliśmy też papieżyce.
Św. Klemens Aleksandryjski: „Każdą kobietę powinna napawać obrzydzeniem sama myśl, że jest kobietą”.
Ja mam płacone od wpisu plus premia uznaniowa (chyba też zależna od podkomentarzy). Mój oficer prowadzący ma taki śmieszny, wschodni akcent. Moje wpisy nie są chyba aż tak błyskotliwe jak twoje bo wyciągam raptem w porywach dwie średnie krajowe miesięcznie. Ale nie narzekam bo płacą regularnie, gotówka w nieoznaczonej kopercie.
To skomplikowane. W mojej "agencji" jest gradacja komentatorów. Startuje się od szeregowego (bez belek i gwiazdek) do generała. Ja jestem starszym chorążym sztabowym (4 gwiazdki). Każdy ma inną podstawę naliczeń. Potem idzie skomplikowany algorytm związany z aktywnością, no i przede wszystkim ilością podkomentarzy. To najbardziej popłaca. "Martwe wpisy" jedynie nabijają współczynnik aktywności (słabo płatny, służy chyba tylko do oceny czy ktoś w ogóle pracuje). Ja miesięcznie wyciągam na nowy samochód średniej klasy. Więc za pracę w domu, chyba ok?
Ile dostajesz? Chyba zmienię agenturę bo mi coś za mało płacą.
Widzę, że dla Frondy doktryna katolicka to Jan Paweł II, Benedykt XVI i Franciszek. Całe wieki odeszły w niepamięć. Żenada!
Kolegium redakcyjne frendzla debatowało o tym od wczoraj. Chcieli usunąć, ale interweniował prymas Polak i poszli na kompromis ... cudzysłów.
Popieram apel. Wpisy pod moimi komentarzami to jeden z podstawowych czynników wpływających na wysokość prowizji. Tzw. "martwe wpisy", czyli takie, które nie powodują kaskady opinii i dyskusji są bardzo słabo płatne. Rozmywajcie, rozmywajcie, proszę. Bardzo dziękuję za APEL.
Dlaczego słowo geniusz w odniesieniu do kobiety jest w cudzysłowie?:D
Nie zauważyłeś, że Fronda trolluje Katolików? Czyni to w zaowalowany sposób, ale pięknie ośmiesza tą sektę.
Kobieta ma milczeć (zgodnie z Biblią) i służyć mężowi. Jest stworzeniem niegodnym i stworzonym później. Polecam poczytać św. Augustyna (doktora Kościoła).
UWAGA!!! Ponieważ ten cyniczny polakożerca i zapiekły wróg Kościoła, tj. niejaki Anonim (plus masa jego klonów: AAAtomek, ladychapel, Po 11…, katolicka kretynizacja Polski i in.) grasuje tu bezkarnie od lat (a administrator Frondy, o ile jest jakiś, konsekwentne udaje głuchego), proponuję, aby każdy wstawiał pod jego nickami normalne wpisy, ewentualnie jakieś absurdalne parodie jego antypolskich lub filosemickich komentarzy. Zresztą wielu już tak robi. W ten sposób, przy niewielkim wysiłku, wspólnymi siłami, rozmyjemy ten obraźliwy dla Polaków bełkot, nie do pomyślenia na innych forach. Dyżurny Anonim, lub ktoś z jego bandy będzie najpierw obleśnie rechotał („buhahahaha”), potem będzie błaznował („jest mi bardzo wszystko jedno”), oburzał się na „bolszewickich złodziei nicków”, potem zarzuci koneksje ze Stalinem (on, tęczowy lewak!), będzie rozdzierał szaty na metody katolików (częsty trick obłudnych ateistów), wreszcie oskarży o faszyzm (?) oraz antysemityzm (to ich odwieczny, mocno już wyświechtany zarzut), a nawet o szmalcownictwo (sic!). A na koniec będzie już tylko rzygał na – oczywiście karygodną, ale często wyolbrzymioną lub wręcz zmyśloną – pedofilię w Kościele.
Stanowisko KK w stosunku do kobiet nie jest takie jasne. Dziś, 8 marca, zdecydowanie oczekuję komunikatu wydanego przez Kongregacja Kobiet Biskupów. Jak takiego nie będzie, to uznam, że nawet kobiety purpuratki są kneblowane.
Dziękujemy ci kobieto ale od ołtarza to ty paszoł won, bo nie jesteś godna i nigdy nie będziesz! - to mówi KK.