Wiadomości

Dziś kolejna pikieta pod Szpitalem Bielańskim

Według Sprawozdania Rady Ministrów w 2010 roku przyczyną 96 proc. aborcji w naszym kraju było podejrzenie o to, że dziecko może być chore. Oznaczało to wyrok śmierci dla 610 z nich. Diagnozę stawia się najczęściej w późnej ciąży, więc taka aborcja wymaga szczególnego okrucieństwa.

1 min czytania
Dziś kolejna pikieta pod Szpitalem Bielańskim
Dziś kolejna pikieta pod Szpitalem Bielańskim

W czwartek o godz. 11 obrońcy życia po raz kolejny spotkają się pod Szpitalem Bielańskim, w którym zabija się dzieci chore na Zespół Downa. Swoją obecność na pikiecie zapowiedziała też Malina Świć, studentka medycyny, która urodziła się z Zespołem Turnera. 

/

Według Sprawozdania Rady Ministrów w 2010 roku przyczyną 96 proc. aborcji w naszym kraju było podejrzenie o to, że dziecko może być chore. Oznaczało to wyrok śmierci dla 610 z nich. Diagnozę stawia się najczęściej w późnej ciąży, więc taka aborcja wymaga szczególnego okrucieństwa. 

 
Ordynator Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Romuald Dębski kilkakrotnie na łamach prasy chełpił się tym, że w Szpitalu Bielańskim w Warszawie zabijane są dzieci z Zespołem Downa z całej Polski.

 

Kolejna pikieta odbędzie się w czwartek, 9 lutego o godz. 11. Swoją obecność na manifestacji zapowiedziała Malina Świć, studentka medycyny, która urodziła się z Zespołem Turnera. - Ja już poznałam osobiście kilka osób z zespołem Downa, prywatnie albo w czasie zajęć w szpitalu. (...) Są troskliwi i wdzięczni, a wobec kultury promującej rywalizację i selekcję „najlepszych” okazują się niekiedy bardziej ludzcy niż wspaniale rozwinięci intelektualnie „ludzie sukcesu”, dla których ktoś o niższym IQ to „plebs” z którym nie chcą się zadawać… - mówiła dla portalu stopaborcji.pl. 

 

eMBe

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej