Wiara

Dziś uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel

Dzisiejsze wspomnienie zwraca nas ku Maryi objawiającej się na górze Karmel, znanej już z tekstów Starego Testamentu - z historii proroka Eliasza (1 Krl 17, 1 - 2 Krl 2, 25). W XII wieku po Chrystusie do Europy przybyli, prześladowani przez Turków, duchowi synowie Eliasza, prowadzący życie kontemplacyjne na Karmelu. Również w Europie spotykali się z niechęcią. Jednakże Stolica Apostolska, doceniając wyrzeczenia i umartwienia, jakie podejmowali zakonnicy, ułatwiała zakładanie nowych klasztorów.

4 min czytania
Zdj. Wikimedia Commons, domena publiczna, edytowane
Zdj. Wikimedia Commons, domena publiczna, edytowane

Dzisiejsze wspomnienie zwraca nas ku Maryi objawiającej się na górze Karmel, znanej już z tekstów Starego Testamentu - z historii proroka Eliasza (1 Krl 17, 1 - 2 Krl 2, 25). W XII wieku po Chrystusie do Europy przybyli, prześladowani przez Turków, duchowi synowie Eliasza, prowadzący życie kontemplacyjne na Karmelu. Również w Europie spotykali się z niechęcią. Jednakże Stolica Apostolska, doceniając wyrzeczenia i umartwienia, jakie podejmowali zakonnicy, ułatwiała zakładanie nowych klasztorów.

Maryja ofiarowuje szkaplerz karmelitański św. Szymonowi Stockowi Szczególnie szybko zakon rozwijał się w Anglii, do czego przyczynił się m.in. wielki czciciel Maryi, św. Szymon Stock, szósty przełożony generalny zakonu karmelitów. Wielokrotnie błagał on Maryję o ratunek dla zakonu. W czasie jednej z modlitw w Cambridge, w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r., ujrzał Bożą Rodzicielkę w otoczeniu Aniołów. Podała mu Ona brązową szatę, wypowiadając jednocześnie słowa:

Przyjmij, synu, szkaplerz twego zakonu, jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania.

Szymon Stock z radością przyjął ten dar i nakazał rozpowszechnienie go w całej rodzinie zakonnej, a z czasem również w świecie. W XIV wieku Maryja objawiła się papieżowi Janowi XXII, polecając mu w opiekę "Jej zakon" karmelitański. Obiecała wówczas obfite łaski i zbawienie osobom należącym do zakonu i wiernie wypełniającym śluby. Obiecała również wszystkim, którzy będą nosić szkaplerz, że wybawi ich z czyśćca w pierwszą sobotę po ich śmierci. Cały szereg papieży wypowiedziało się z pochwałami o tej formie czci Najświętszej Maryi i uposażyło to nabożeństwo licznymi odpustami. Wydali oni około 40 encyklik i innych pism urzędowych w tej sprawie.
Do spopularyzowania szkaplerza karmelitańskiego przyczyniło się przekonanie, że należących do bractwa szkaplerza Maryja wybawi z płomieni czyśćca w pierwszą sobotę po ich śmierci. Tę wiarę po części potwierdzili papieże swoim najwyższym autorytetem namiestników Chrystusa. Takie orzeczenie wydał jako pierwszy Paweł V 29 czerwca 1609 r., Benedykt XIV je powtórzył (+ 1758). Podobnie wypowiedział się papież Pius XII w liście do przełożonych Karmelu z okazji 700-lecia szkaplerza. Nie ma jednak ani jednego aktu urzędowego Stolicy Apostolskiej, który oficjalnie i w pełni aprobowałby ten przywilej. O przywileju sobotnim milczą najstarsze źródła karmelitańskie. Po raz pierwszy wiadomość o objawieniu szkaplerza pojawia się dopiero w roku 1430.
Nabożeństwo szkaplerza należało kiedyś do najpopularniejszych form czci Matki Bożej. Jeszcze dzisiaj spotyka się bardzo wiele obrazów Matki Bożej Szkaplerznej (z Góry Karmel), ołtarzy i kościołów. We Włoszech jest kilkaset kościołów Matki Bożej z Góry Karmel, w Polsce blisko setka. Wiele obrazów i figur pod tym wezwaniem zasłynęło cudami, tak że są miejscami pątniczymi. Niektóre z nich zostały koronowane koronami papieskimi. Szkaplerz w obecnej formie jest bardzo wygodny do noszenia. Można nawet zastąpić go medalikiem szkaplerznym. Z całą pewnością noszenie szkaplerza mobilizuje i przyczynia się do powiększenia nabożeństwa ku Najświętszej Maryi Pannie.
Szkaplerz nosili liczni władcy europejscy i niemal wszyscy królowie polscy (od św. Jadwigi i Władysława Jagiełły poczynając), a także liczni święci, również spoza Karmelu, m.in. św. Jan Bosko, św. Maksymilian Maria Kolbe i św. Wincenty a Paulo. Sama Matka Boża, kończąc swoje objawienia w Lourdes i Fatimie, ukazała się w szkaplerzu, wyrażając przy tym wolę, by wszyscy go nosili. Na wzór szkaplerza karmelitańskiego powstały także inne, jednakże ten pozostał najważniejszy i najbardziej powszechny. W wieku 10 lat przyjął szkaplerz karmelitański także św. Jan Paweł II. Nosił go do śmierci.
Święto Matki Bożej z Góry Karmel karmelici obchodzili od XIV w. Benedykt XIII (+ 1730) zatwierdził je dla całego Kościoła. W Polsce otrzymało to święto nazwę Matki Bożej Szkaplerznej.

Szkaplerz karmelitański Szkaplerz początkowo był wierzchnią szatą, której używali dawni mnisi w czasie codziennych zajęć, aby nie brudzić habitu. Spełniał więc rolę fartucha gospodarczego. Potem przez szkaplerz rozumiano szatę nałożoną na habit. Pisze o nim już reguła św. Benedykta w kanonie 55 dotyczącym ubrania i obuwia braci. Wszystkie dawne zakony noszą po dzień dzisiejszy szkaplerz. Współcześnie szkaplerz oznacza strój, który jest znakiem zewnętrznym przynależności do bractwa, związanego z jakimś konkretnym zakonem. Tak więc istnieje szkaplerz: brunatny - karmelitański (w. XIII); czarny - serwitów (w. XIV), od roku 1860 kamilianów; biały - trynitarzy, mercedariuszy, dominikanów (w. XIV), Niepokalanego Serca Maryi (od roku 1900); niebieski - teatynów (od roku 1617) i Niepokalanego Poczęcia Maryi (w. XIX); czerwony - męki Pańskiej; fioletowy - lazarystów (1847) i żółty - św. Józefa (w. XIX).
Ponieważ było niewygodnie nosić szkaplerz taki, jaki nosili przedstawiciele danego zakonu, dlatego z biegiem lat zamieniono go na dwa małe kawałki płótna, zazwyczaj z odpowiednim wizerunkiem na nich. Na dwóch tasiemkach noszono go w ten sposób, że jedno płócienko było na plecach (stąd nazwa łacińska scapulare), a druga na piersi. Taką formę zachowały szkaplerze do dnia dzisiejszego. W roku 1910 papież św. Pius X zezwolił ze względów praktycznych na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym.
W przypadku szkaplerza karmelitańskiego na jednym kawałku powinien być umieszczony wizerunek Matki Bożej Szkaplerznej, a na drugim - Najświętszego Serca Pana Jezusa. Jedna część powinna spoczywać na piersiach, a druga - na plecach. Szkaplerz musi być poświęcony według specjalnego obrzędu.

Szkaplerz, będący znakiem maryjnym, zobowiązuje do chrześcijańskiego życia, ze szczególnym ukierunkowaniem na uczczenie Najświętszej Maryi Dziewicy potwierdzanym codzienną modlitwą Pod Twoją obronę.

jkg/brewiarz.pl

Komentarze

15 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Co ty pseudo-"Alanie" bredzisz??? 16.07.2021, 19:43

Kogo chcesz oszukać? ... Na pewno nie nas! Bardzo, ale to bardzo słabo znasz Biblię, skoro tak twierdzisz!... Żal mi ciebie! ... Zabrakłoby tu miejsca na całym Portalu, aby wypisać o wszystkich Objawieniach Maryjnych na przestrzeni 2 tys. lat! Wiem, że wy jako Żydzi, bardzo nie lubicie Maryi i P. Jezusa!... To właśnie was różni od wszystkich! Domyślam się w 99%, że to napisał Lesio K.!

Jak się czujesz Lechu Keller-ateisto żydowski? 16.07.2021, 13:56

Czego można się po tobie spodziewać?... Nic dobrego!... Wielonickowcu, przecież wiadomo, ...że te wszystkie --- wpisy tylko ty sam je pisałeś, --- zmieniając tylko nicki!...Jakim trzeba być "nie-człowiekiem", żeby tak obrażać!? ----- LEPIEJ CI TERAZ JAK TAK OBRAZIŁEŚ? ---- WIEMY, ŻE ŚWIETOŚĆ TYCH 2 OSÓB: P.JEZUSA I MARYI --- NAJBARDZIEJ CIĘ BOLI! ... Gdyż jako pedofil masz wielkie wyrzuty sumienia, o tym też wiemy! Nie nam ale, opętańcu sobie szkodzisz!

Ukasz 16.07.2021, 06:46

To wspomnienie, nie uroczystość. Nie wprowadzajcie w błąd ludzi.

ateusz 16.07.2021, 06:45

Tak, ale koniecznie musi być poświęcony w specjalnym obrzędzie dostosowanym do tatuaży.

Jan 16.07.2021, 06:36

Jest jeszcze szkaplerz Św. Michała Archanioła.

MaxFiend 16.07.2021, 06:27

To może zrobić sobie tatuaż na plecach i piersi i go poświęcić według specjalnego obrzędu? Wtedy na bank zadziała i nie trzeba będzie nosić amuletu.

ateusz 16.07.2021, 05:56

Ej ale ta Trąbkowska to jest naprawdę, ja tego nie wymyśliłem xD

Anonim 16.07.2021, 05:49

A nie Matka Boska Parzymiechowska z Parzymiechów Górnych? 😁😁😁

ateusz 16.07.2021, 05:41

Wkrótce, na razie musi wystarczyć Matka Boża Trąbkowska z Trąbek Wielkich.

Anonim 16.07.2021, 05:32

Fronda ci tego nie powie. Masowe groby przy katolickich szkołach w Kanadzie https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-masowe-groby-przy-katolickich-szkolach-w-kanadzie-przeszukac,nId,5362057#crp_state=1

Anonim 16.07.2021, 05:18

A kiedy uroczystość Najświętszej Maryi z Groty Czekoladowej?

Alan 16.07.2021, 05:16

We wskazanym na początku cytacie (1 Krl 17, 1 - 2 Krl 2, 25) nie a słowa o objawieniach maryjnych. Jest za to cytat: Wówczas Eliasz zbliżył się do całego ludu i rzekł: Dopókiż będziecie chwiać się na obie strony? Jeżeli Jahwe jest [prawdziwym] Bogiem, to Jemu służcie, a jeżeli Baal, to służcie jemu! W całej Biblii nie a słowa o kulcie czy objawieniach Maryjnych.

KleryBajeryKoronkoweDzwonkiPedalskaBiżuteria 16.07.2021, 05:07

Skomplikowany sztafaż ma zakrywać duchową pustkę. Malunki, tasiemki, kolory i wzory, medaliki i koronki. Fikuśne tekstylia i odpustowe biżuty. Tym się zabawia każdy zniewieściały kleruch i zakonnik podczas doczesnego pasożytowania.

Wyobraźcie sobie, że próbujecie wyjaśnić kosmicie 16.07.2021, 04:58

różnicę pomiędzy postaciami M.B.Cz. a N.M.P. z góry Karmel.

ateusz 16.07.2021, 04:45

"Szkaplerz musi być poświęcony według specjalnego obrzędu." W przeciwnym wypadku działa o 72% słabiej :D Dlatego tak ważne jest, żeby użyć właściwych czarów :D

Polecane

Czytaj dalej