USA

Dziś wchodzą w życie amerykańskie sankcje nałożone na białoruską petrochemię

Dzisiaj zaczynają obowiązywać amerykańskie sankcje nałożone na białoruski przemysł petrochemiczny. Ograniczenie współpracy z białoruskimi firmami ogłosiła także UE.

2 min czytania
Fot. screenshot YouTube (Wilnoteka)
Fot. screenshot YouTube (Wilnoteka)

Dzisiaj zaczynają obowiązywać amerykańskie sankcje nałożone na białoruski przemysł petrochemiczny. Ograniczenie współpracy z białoruskimi firmami ogłosiła także UE.

- To wszystko może się boleśnie odbić na białoruskiej gospodarce - wskazują ekonomiści zapytani przez Biełsat o progrnozy w związku z sankcjami.

Sankcje nałożone są w związku łamaniem praw człowieka przez białoruski reżim Aleksandra Łukaszenki. Samo nałożenie sankcji zostało przyspieszone w związku z uprowadzeniem samolotu Ryanair przy udziale białoruskiego lotnictwa wojskowego.

3 czerwca weszły w życie sankcje przeciwko 9 białoruskim przedsiębiorstwom przemysłu chemicznego. Objęto nimi: petrochemię Naftan, koncern Biełnaftachim i spółkę-córkę Biełnaftachim USA, Białoruski Naftowy Dom Handlowy, fabrykę opon Biełszyna, Grodno Azot, fabrykę włókien sztucznych w Grodnie, zakład produkcji farb Łakafarba, fabrykę włókna szklanego w Połocku. Od dziś wszelka współpraca amerykańskich firm i obywateli z tymi przedsiębiorstwami jest zakazana.

- Warto zaznaczyć, że sankcje dotykają tej sfery gospodarki, która rozlicza się w dolarach amerykańskich. Dla przemysłu naftowego to główna waluta. Dlatego sankcje będą miały na nią istotny wpływ – powiedział Biełsatowi Juryj Caryk, zastępca dyrektora Centrum Badań Strategicznych i Polityki Zagranicznej.

Dodał, że sankcje USA wcale nie mają charakteru symbolicznego i mocno dotkną białoruskie przedsiębiorstwa petrochemiczne.

- Władze Białorusi ze swojej strony oświadczają, że dostawy rosyjskiej ropy zostaną zachowanie. Jednak strona rosyjska dyplomatycznie milczy. Dlatego logiczne będzie ograniczenie wielkości dostaw. Chyba, że będą wykorzystywane jakieś schematy omijania sankcji - dodał Caryk.

Rosja sprzedaje Białorusi ropę po cenach znacznie niższych od stawek rynkowych. Państwowy przemysł petrochemiczny to bardzo ważna część białoruskiej gospodarki, dzięki której reżim zarabia krocie.

jkg/biełsat

Komentarze

7 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Templar 03.06.2021, 15:13

Świetna akcja Ruskich. Teraz Łukaszenko nie ma szans i musi iść do nich na kolanach. To jest klasyczne przyspieszenie integracji z Rosją czyli wchłonięcia Białorusi i zrobienia z niej kolejnego obwodu.

Anonim 03.06.2021, 14:03

Może w końcu ten inteligent w gumofilcach zawyje i zmieni onuce, bo aż tu capi

123 03.06.2021, 11:11

Na Białorusi w najbliższym czasie odbędzie się demokratyczne referendum. Będzie jedno pytanie i dwie możliwe odpowiedzi: Czy nie masz nic przeciwko wyborowi prezydenta Łukaszenki na kolejną kadencję? - Tak, nie mam nic przeciwko. - Nie, nie mam nic przeciwko.

🦄⚡️🏳️‍🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️‍🌈⚡️🦄 03.06.2021, 10:53

Mam kamerkę w mojej odbytnicy podłączoną do internetu. Zobaczysz nie tylko moje hemoroidy ale i obrzezanego chüja w mojej düpie. . . . Zajrzyj tu: lech.keller@gmail.com i umów się. ========================= I słowo od mojego sponsora: Spółka Państwowa GM offeruje poprawioną formułę znanego i znakomitego produktu: "Albert extra VERGIN oil do smarowania odbytnic i do spożycia".

@JanP 03.06.2021, 10:03

Żydzie, zostaw sobie tryb przypuszczający na kolacje z rabinem.

JanP 03.06.2021, 09:42

Wczoraj Rosja, dziś Białoruś a jutro Polska.

Koszer 03.06.2021, 08:57

Właściciel świata, Ameryka, dyscyplinuje krnąbrnego robola.

Polecane

Czytaj dalej