Wiadomości

Edmund Klich agentem? Sprawdza to MSW

Nawet wiceszef owej komicji specjalnej Marek Biernacki z PO powiedział wprost: "Musimy się dowiedzieć, na czyje zlecenie działał, a pamiętajmy, że był akredytowanym w Moskwie". Sam pułkownik nie chce już rozmawiać o nagraniach. Odmawia komentarza, a wcześniej powiedział dziennikarzowi "Faktu", że nagrywanie ma w swoim zwyczaju. – Nie nagrywałem tylko tych, którym ufam – powiedział sugerując, że do tych osób należy premier Tusk. A może po prostu płk Klich czegoś się boi? Kolejne ekspertyzy dowodzą, że teorie o błędzie pilotów i naciskach gen. Błasika nie wytrzymują konfrontacji z rzeczywistością. Może pułkownik przeczuwa, że może stać się kozłem ofiarnym?

1 min czytania
Edmund Klich agentem? Sprawdza to MSW
Edmund Klich agentem? Sprawdza to MSW

Podobno płk Edmund Klich, były akredytowany  przedstawiciel Polski przy MAK nagrywał potajemnie ministra obrony narodowej , a także innych rozmówców. I nie wymyślił tego Antoni Macierewicz. Platformerski szef MSW Jacek Cichocki nakazał tajnym służbom, by sprawdziły czy Klich nie działał na rzecz obcego mocarstwa. - Nie wiemy, czy nie działał na zlecenie Rosjan - powiedział "Faktowi" jeden z posłów speckomisji.

/

Nawet wiceszef owej komicji specjalnej Marek Biernacki z PO powiedział wprost: "Musimy się dowiedzieć, na czyje zlecenie działał, a pamiętajmy, że był akredytowanym w Moskwie". Sam pułkownik nie chce już rozmawiać o nagraniach. Odmawia komentarza, a wcześniej powiedział dziennikarzowi "Faktu", że nagrywanie ma w swoim zwyczaju. – Nie nagrywałem tylko tych, którym ufam – powiedział sugerując, że do tych osób należy premier Tusk. A może po prostu płk Klich czegoś się boi? Kolejne ekspertyzy dowodzą, że teorie o błędzie pilotów i naciskach gen. Błasika nie wytrzymują konfrontacji z rzeczywistością. Może pułkownik przeczuwa, że może stać się kozłem ofiarnym?


PSaw

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej