Wiadomości

Ekolodzy STRASZĄ: Przestańmy używać węgla, bo czeka nas ZAGŁADA!!!

Australijscy ekolodzy biją na alarm, że za nieco ponad trzydzieści lat czeka nas "koniec świata". Chyba że... zrezygnujemy z węgla.

1 min czytania
Zdj. Kevin Rheese, CC BY SA 2.0, Flickr
Zdj. Kevin Rheese, CC BY SA 2.0, Flickr

Australijscy ekolodzy biją na alarm, że za nieco ponad trzydzieści lat czeka nas "koniec świata". Chyba że... zrezygnujemy z węgla. 

 „Mamy znacznie mniej czasu niż powszechnie się uważa”- piszą w przygotowanej analizie klimatycznej naukowcy z Breakthrough National Centre for Climate Restoration w Melbourne. Aby zatrzymać ten proces, należy rozpocząć  "radykalne działania", inaczej w roku 2050  „ponad połowę ludzkości czekają poważne zmiany”. Aby zapobiec zagładzie, musimy odejść od „emisji węglowych zanieczyszczeń”.

W ocenie autorów raportu analizy zaprezentowane podczas ubiegłorocznego szczytu klimatycznego ONZ w Polsce są „niedoszacowane”. Według prognoz Australijczyków, temperatura na ziemi do roku 2050 wzrośnie nie o 2, ale o 3 stopnie Celsjusza. W praktyce oznacza to, że „około 35 proc. powierzchni Ziemi oraz 55 proc. ludzkości znajdzie się poza granicami przeżywalności przez 20 dni w roku”. Ponadto świat zostanie opanowany przez plagę suszy, w następstwie których będą wybuchały „trudne do opanowania pożary”. Kolejnym efektem zmian klimatycznych ma być masowa migracja. Ta z kolei doprowadzi do licznych konfliktów zbrojnych. 

Recepta, według australijskich naukowców, jest jedna: „przestawienie gospodarki świata na zerową emisyjność węglowych zanieczyszczeń”. To rozwiązanie wymaga albo całkowitej rezygnacji z węgla, albo zrównoważenia jego emisji za pomocą technologii oczyszczających.

atk/RMF24, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej