We wtorek w Białym Domu podczas wywiadu dla CNBC prezydentowi Barackowi Obamie przeszkadzała mucha. - Wynoś się - powiedział prezydent do natrętnego owada. I zabił go na wizji. Organizacje praw zwierząt już interweniują.
- Jeśli znowu dokuczy Panu mucha, proszę potraktować ją humanitarnie (sic!) - apeluje organizacja Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt (People for the Ethical Treatment of Animals - PETA) i przesłała egzekutorowi owada specjalną pułapkę, z której po załapaniu muchy wypuszcza się ją na wolność. - Popieramy współczucie nawet wobec najdziwniejszych, najmniejszych i najmniej sympatycznych stworzeń - mówi Bruce Friedrich, rzecznik PETA.
Przez kilka miesięcy po internecie krążyło nagranie Tomasz Lisa, który zdekoncentrował się przez muchę latającą w studio podczas kiedy dziennikarz odczytywał informacje na żywo. Obama poszedł dalej. Prezydent po lekcji zabijania na wizji z dumą zwrócił się do dziennikarza: - Nieźle, prawda? Dopadłem frajera.
[video:http://www.youtube.com/watch?v=P6vMNuYvGwg'/>
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.