Wiadomości

Ekshumacja Anny Walentynowicz: Hofman bardzo ostro o zachowaniu prokuratora generalnego

Rzecznik PiS zwrócił się również z apelem do Jacka Protasiewicza z PO. – Dosyć! Panie pośle, niech pan przestanie kłamać! Dosyć! Doprowadziliście do dramatu rodzin. Dosyć! Pani marszałek Kopacz nas okłamała. Dosyć! Dosyć! Niech pan przestanie kłamać w tej sprawie! Dosyć! – powiedział Hofman.

2 min czytania
Ekshumacja Anny Walentynowicz: Hofman bardzo ostro o zachowaniu prokuratora generalnego
Ekshumacja Anny Walentynowicz: Hofman bardzo ostro o zachowaniu prokuratora generalnego

Słowa Andrzeja Seremeta są obrzydliwe. O-brzy-dli-we. Powinien powiedzieć przepraszam, prokuratura zawiodła. Bo w takich sprawach nie robi się żadnych okazań, po prostu bada się DNA - powiedział Adam Hofman w audycji Moniki Olejnik „7 Dzień Tygodnia” w reakcji na wypowiedź prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, który stwierdził, że ciało Anny Walentynowicz zostało rozpoznane po „cechach twarzy”, a identyfikacja DNA wskazała, że ciało legendarnej opozycjonistki „takich cech nie zawierało”. 

Słowa Adama Hofmana były bardzo dobitne, ale czy zrobią wrażenie na Andrzeju Seremecie?

Rzecznik PiS zwrócił się również z apelem do Jacka Protasiewicza z PO. – Dosyć! Panie pośle, niech pan przestanie kłamać! Dosyć! Doprowadziliście do dramatu rodzin. Dosyć! Pani marszałek Kopacz nas okłamała. Dosyć! Dosyć! Niech pan przestanie kłamać w tej sprawie! Dosyć! – powiedział Hofman.

 

- Pan prokurator jest wyjątkowo precyzyjny. Ja rozumiem, że członkowie rodzin działali w strasznym bólu, który powodował szok. Nie uważam, że ktoś celowo popełnił błąd, ale nieświadomie mógł popełnić, czego dowodzą słowa pana prokuratora, które są oparte o dokumenty – odpowiedział Protasiewicz. 

- Nie brnijcie. Przeproście. Odejdźcie – skwitował Adam Hofman. Kiedy Monika Olejnik zakomunikowała, że Donald Tusk przeprosił rodziny ofiar w czasie sejmowej debaty na temat ekshumacji, Hofman powiedział, że po przeprosinach i przyznaniu się do winy powinna nastąpić dymisja.

 

- Przepraszam to pan może powiedzieć, jak pan na mnie wpadnie w markecie i to załatwia sprawę. A jak się doprowadzi do kompromitacji państwa po katastrofie smoleńskiej, to powinno się odejść z polityki – zaznaczył. 

 

AM/Radio Zet/Wp.pl

 

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej