Wiadomości

Ekstremiści zagrażają Niemcom. Berlin bezradny

Niemieckie władze są bardzo zaniepokojone ilością młodych obywateli kraju, którzy ulegają ekstremistycznej ideologii. Wiadomo na pewno, że z Niemiec wyjechało już 450 dżihadystów, przeważnie przez Turcję. Jak wyjaśnia Hans-Georg Maaßen, szef Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji, 40 z nich już zginęło – sześciu podobno w samobójczych zamachach.

2 min czytania
Ekstremiści zagrażają Niemcom. Berlin bezradny (fot. YouTube)
Ekstremiści zagrażają Niemcom. Berlin bezradny (fot. YouTube)

Niemieckie władze są bardzo zaniepokojone ilością młodych obywateli kraju, którzy ulegają ekstremistycznej ideologii. Wiadomo na pewno, że z Niemiec wyjechało już 450 dżihadystów, przeważnie przez Turcję. Jak wyjaśnia Hans-Georg Maaßen, szef Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji, 40 z nich już zginęło – sześciu podobno w samobójczych zamachach.

Niestety, jego zdaniem tak naprawdę niemieckich dżihadystów walczy na Bliskim Wschodzie o wiele więcej. Niemieckie służby są w stanie wyłapać tylko tych, którzy radykalizują się w grupach salafickich, obserwowanych przez władze. Jednak ci, którzy radykalizują się w domu, przeważnie przez Internet lub po rozmowach z przyjaciółmi, ale nie salafitami – są de facto nieuchwytni. Niemcy dowiadują się o nich dopiero wówczas, gdy sami się ujawniają, na przykład na filmach przesyłanych z Syrii lub Iraku.

Tak czy inaczej bardzo dużym wyzwaniem są właśnie salafici, a więc zwolennicy bardzo ekstremistycznej wersji islamu, odwołującej się do „czystości” religii, którą ma gwarantować powrót do jej rozumienia z czasów Mahometa. Salafitów jest w Niemczech obecnie 6200, szacuje się jednak, że pod koniec roku będzie ich już 7000. A to oznacza, że to najbardziej dynamicznie rozwijająca się grupa ekstremistyczna w Niemczech.

Choć salafici to tylko kropla w 4-milionowym muzułmańskim morzu w tym kraju, to stanowią rzeczywiste zagrożenie.  Uważa się, że miał z nimi kontakt aż co czwarty dżihadysta, który wyjechał z Niemiec na wojnę. Co więcej salafici prowadzą intensywną kampanię w internecie. Osoby, które szukają wiadomości o islamie bardzo łatwo trafiają na ich strony internetowe – choć wcale na to nie wygląda. W ten sposób ekstremizm szerzy się w Niemczech i władze tak naprawdę nie mają pomysłu, jak sobie z nim poradzić.

pac/deutsche welle

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej