Wiadomości

Elbanowski: Moje trzy pytania do minister Hall

1. Dlaczego już od 1 września obowiązek zerówkowy objął wszystkie dzieci 5-letnie oraz 4,5-latki z końca roku? Wiadomo przecież, że nie ma wystarczającej liczby miejsc przedszkolnych, a duża część gmin w ogóle nie ma przedszkola. Jaki standard opieki przedszkolnej zapewniony zostanie tym dzieciom w szkołach? Dlaczego pani minister uważa, że będzie to dla dzieci lepsze niż opieka rodziców w domu?

2 min czytania
Elbanowski: Moje trzy pytania do minister Hall
Elbanowski: Moje trzy pytania do minister Hall

Do przedwyborczej debaty na temat edukacji zaprosił minister Katarzynę Hall prezes PiS Jarosław Kaczyński. Debata miałaby się ona odbyć w najbliższy piątek. Hall jednak oświadczyła, że chętnie spotka się z PiS, ale na zasadach ustalonych przez oba sztaby wyborcze. Politykom trudno się porozumieć, ale sprawa dotyczy również rodziców. Dlatego portal Fronda.pl proponuje debatę społeczną. O zadanie pierwszych pytań pani minister poprosiliśmy Tomasza Elbanowskiego ze Stowarzyszenia Rzecznika Praw Rodziców.

Tomasz Elbanowski.

 1. Dlaczego już od 1 września obowiązek zerówkowy objął wszystkie dzieci 5-letnie oraz 4,5-latki z końca roku? Wiadomo przecież, że nie ma wystarczającej liczby miejsc przedszkolnych, a duża część gmin w ogóle nie ma przedszkola. Jaki standard opieki przedszkolnej zapewniony zostanie tym dzieciom w szkołach? Dlaczego pani minister uważa, że będzie to dla dzieci lepsze niż opieka rodziców w domu?

 

2. Program nauczania w krajach, gdzie edukacja szkolna rozpoczyna się wcześniej, nie stawia wymagań ponad możliwości dzieci. Dlaczego pani minister wprowadziła program nauczania niedostosowany do poziomu dzieci? Dlaczego 6-latkom w przedszkolach zakazuje się nauki czytania, a ich rówieśników w szkołach zmusza do nauki kaligrafowania mimo że eksperci podkreślają, że ich nadgarstki nie są dostatecznie rozwinięte? Dlaczego ignoruje się prawidła rozwojowe dzieci, a jednocześnie całym rocznikom odmawia prawa do rozwoju?

 

3. Obiecała pani darmowe podręczniki wszystkim pierwszoklasistom. Z jakiego powodu nie dotrzymała pani obietnicy (zakładam, że nie był nim brak środków, skoro rząd wysunął potem pomysł sprezentowania pierwszakom laptopów)? Podręczniki są z roku na rok coraz droższe a reforma wprowadzona przez panią, w ścisłym porozumieniu z wydawcami, spowodowała, że nie można korzystać z podręczników używanych. Co pani minister zrobiła aby rodzice, szczególnie kilkorga uczących się dzieci, nie musieli zaciągać we wrześniu kredytów na podręczniki?

 

A jakie pytania zadaliby minister Hall czytelnicy portalu Fronda?

 

Jarosław Wróblewski

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej