Frakcja EKiR w Parlamencie Europejskim przyjęła projekt rezolucji, ustanawiającej rocznicę śmierci Witolda Pileckiego Międzynarodowym Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. Jak twierdzą europosłowie PiS, przeciwko jej przyjęciu na forum PE będą tylko komuniści.
– Upamiętniamy ofiary komunizmu i narodowego socjalizmu, a często zapominamy o bohaterach. Ludziach, którzy walczyli z tymi straszliwymi totalitaryzmami. Tak jak rotmistrz Pilecki – mówi "Rzeczpospolitej" europoseł PiS Tomasz Poręba, który wraz z Markiem Migalskim napisali projekt rezolucji. Obaj są członkami frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.
Mimo iż święto będzie przypadać 25 mają, czyli w rocznicę zamordowania bohaterskiego rotmistrza, nie będzie on jedynym jego patronem. By uczynić Międzynarodowy Dzień bardziej europejskim, do Pileckiego dołączą także m.in. Brytyjczyk Harry’ego Peuleve’a, pomagający organizować ruch oporu we Francji i Czeszka Miladę Horákovą, która, podobnie jak Pilecki, walczyła z Niemcami, by potem zginąć z rąk komunistów.
Zdaniem Poręby istnieje bardzo duża szansa, by PE przyjął rezolucję. – Myślę, że kłopoty mogą sprawić tylko komuniści. Socjalistów na pewno przekonamy – uważa polityk. I dodaje, że postaci, które będą patronować Międzynarodowemu Dniu Bohaterów Walki z Totalitaryzmem, mogą być wspaniałymi autorytetami dla młodych Europejczyków.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.