Dziś o 11:19 policja otrzymała zgłoszenie o podłożeniu bomby na terenie Sądu Najwyższego. Pracownicy są ewakuowani z budynku przy y ul. Krasińskich.
O sprawie informuje portal wprost.pl. W gmachu nadano komunikat o treści:
„Uwaga, uwaga, w budynku zostało wykryte zagrożenie. Proszę natychmiast opuścić budynek, korzystając z oznakowanych dróg i wyjść ewakuacyjnych”.
Biuro prasowe Komendy Stołecznej Policji podało, że funkcjonariusze na miejscu wykonują rozeznanie pirotechniczne, a na polecenie kierownika obiektu zarządzona została ewakuacja. Do tej pory nie udało się potwierdzić, czy rzeczywiście na terenie Sądu znajdują się ładunki wybuchowe.
dam/wprost.pl,Fronda.pl
Komentarze
7 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Rozwalić to wszystko w cholerę, pozamiatać i zrobić porządek wreszcie!
Coś sie ruszyło
Mam kamerkę w mojej odbytnicy podłączoną do internetu. Zobaczysz nie tylko moje hemoroidy ale i obrzezanego chüja w mojej düpie. . . . Zajrzyj tu: lechkeller@gmail.com i umów się. ========================= I słowo od mojego sponsora: Spółka Państwowa GM offeruje poprawioną formułę znanego i znakomitego produktu: "Albert extra VERGIN oil do smarowania odbytnic i do spożycia".
Cześć panowie, mam na imie Monika :). Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowanych panów zapraszam do kontaktu najlepiej na moim profilu gdzie zobaczysz moje prywatne zdjęcia : http://panieonline.pl/monika
Dobrze, że już skończyłeś insynuacje z tym - jakoby nienakarmionym przez hrabiego - wilczurem. (Wilczur zdechł w Jom Kippur, ub. r.). Amstaff natomiast żyje, jest faktycznie agresywny. Stąd ten wpis.
amstaff odpuścił ci już?
Nie ma cienia wątpliwości: bombę wykonał ksiądz-pedofil na zlecenie Rydzyka, a podłożył ją Kaczyński. Na czatach stał Ziobro. Całość nadzorował Macierewicz. Kuria i Watykan wyłożyły kasę na materiały wybuchowe. Akcja miała zatuszować pedofilię w kościele i pijaństwo biskupów. Na miejscu już są dziennikarze śledczy Wyborczej. Tym razem nie ujdzie wam na sucho!