Rząd w Nepalu chce wprowadzić zmiany w kodeksie karnym. Mają wprowadzić zakaz ewangelizacji. Za głoszenie Chrystusa może grozić do pięciu lat pozbawienia wolności.

Według nowych przepisów osobie, która nakłania drugą do zmiany wiary, groziłoby do pięciu lat pozbawienia wolności i blisko 700 dolarów grzywny. Obcokrajowiec, który próbowałby nawracać Nepalczyka, zostałby wydalony z kraju w ciągu siedmiu dni od daty ogłoszenia wyroku. Za przestępstwo mogłoby być uznane już samo głoszenie nauki o Chrystusie.
Projekt ustawy, zatwierdzony przez Radę Ministrów, czeka teraz na rozpatrzenie przez Komisję Ustawodawczą, skąd trafi ponownie pod obrady parlamentu, a następnie na biurko prezydenta Rama Barana Yadava.
- Nic nam o tym nie wiadomo. Musimy przyjrzeć się sprawie – mówi zaskoczony Lokmani Dhakal, sekretarz Towarzystwa Chrześcijan Nepalu, przedstawiciel społeczności chrześcijan, którzy nie mają reprezentanta w parlamencie.
Mimo obowiązującego w Nepalu od 1991 roku Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (ICCPR), przyznającego prawo do manifestowania przekonań religijnych, nawracanie wyznawców innych religii i niewiernych jest - zgodnie z zapisem tymczasowej ustawy zasadniczej, przyjętej w 2007 roku – niedozwolone.
eMBe/PKWP
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.