Jednym z najważniejszych wydarzeń wczorajszego dnia była gigantyczna awaria Facebooka. Cyfrowy gigant był niedostępny przez siedem godzin, do biur nie mogli się dostać sami pracownicy. Ostatni raz tak duża awaria miała miejsce w 2019 roku. Wtedy Facebook i pozostałe należące do niego serwisy były niedostępne przez 14 godzin.
„Mamy wciąż problemy z siecią, ale nasze ekipy robią wszystko, by jak najszybciej przeprowadzić debugowanie i przywrócić sprawność”
- informował wczoraj dyrektor ds. technologii Facebooka Mark Schroepfer, publikując wpis na Twitterze.
Będący jednym z zastępców Zuckerberga Schropfer przeprosił użytkowników, którzy doświadczyli problemów z Facebookiem, WhatsAppem i Instagramem.
Cytowani przez „Washington Post” eksperci informowali, że powodem problemow najpewniej była błędna konfiguracja serwerów spółki. Możliwe, że błędny był DNS lub pojawiły się błędy w nazwach domen.
Wspomniany dziennik informuje, że powodem nie był najpewniej atak hakerski.
dam/PAP,Fronda.pl
Komentarze
5 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Powiedzcie to ludziom leżącym na onkologi że 5 godzin nie było Fejsa i jaki dramat przeżywaliście wszyscy uzależnieni od kompa.Ale szczęśliwie przeżyliście to jakoś bez zawału
CZY to nie jest związane z dwoma bardzo ważnymi EPIZODAMI???. ATAK GLOBALNEJ SIECI na AMERYKAŃSKIEGO PATRIOTĘ przeciwnika BOLSZEWICKIEJ-KOMUNY, PREZYDENTA TRAMPA i ATAK NA POLSKI FILM "POWRÓT DO JEDWABNEGO"??? Jak pousuwali TRAMPA i FILM to może z tego powstały ""dziury po usuniętym TRAMPIE i usuniętym POLSKIM filmie "POWRÓT DO JEDWABNEGO" "", zabrakło JEDNEGO OGNIWA w ŁAŃCUCHU, aby funkcjonowało "JAK BYŁO WCZEŚNIEJ"??. Cała nadzieja w EUROPIE, szczególnie w NIEMCACH i "BIAŁEJ-RUSI", gdzie są MILIONY niewykorzystanych "INFORMATYKUF" i ich WIEDZY INFORMATYCZNEJ, a są na ZASIŁKU SOCJALNYM. Niech się wezmą do tego "ABY BYŁO w NECIE, TAK JAK KIEDYŚ BYŁO" zamiast opiekować się HOBBYSTYCZNIE JAŁÓWKAMI czy jak to specjaliści mawiają KOBYŁAMI i robić AMATORSKIE EROTYCZNE filmiki z tej "OPIEKI". Nie znam się na tych "KLOCKACH" to trudno mi orzec, czy to była KROWA, czy KLACZ.
Wierzymy tylko zdementowanym wiadomościom.
Jak to dobrze nie mieć takich problemów :)
Taki dramat. Jak żyć, panie głowa cukru?