Rodzina

Filipińczycy mówią "nie" antykoncepcji

Wprowadzenie bezpłatnego dostępu do popularnych w społeczeństwie "pigułek", to element polityki filipińskiego rządu, który chce ograniczyć liczbę urodzeń. Celem tamtejszych władz jest obniżenie dzietności do dwojga dzieci w rodzinie. Takie dzialania mają - ich zdaniem - pomóc w walce z "powszechnym ubóstwem".

1 min czytania
Filipińczycy mówią "nie" antykoncepcji
Filipińczycy mówią "nie" antykoncepcji

Jak informuje dzisiejsza "Gazeta Wyborcza", kilka tysięcy osób demonstrowało w sobotę w centrum Manili przeciwko projektowi ustawy o bezpłatnym dostępie do środków antykoncepcyjnych.

/

Wprowadzenie bezpłatnego dostępu do popularnych w społeczeństwie "pigułek", to element polityki filipińskiego rządu, który chce ograniczyć liczbę urodzeń. Celem tamtejszych władz jest obniżenie dzietności do dwojga dzieci w rodzinie. Takie dzialania mają - ich zdaniem - pomóc w walce z "powszechnym ubóstwem".

 

Gorącym zwolennikiem ustawy jest prezydent Filipin Benigno Aquino, ktory oświadczył w komunikacie wydanym przed manifestacją, że ograniczenia mają dotyczyć przypadków rodzin, które "nie są w pełni świadome konsekwencji, staje się to odpowiedzialnością państwa".


Jak podaje Polska Agencja Prasowa, według policji demonstracja zgromadziła ok. 7 tys. ludzi, zmobilizowanych przez działaczy chrześcijańskich i duchowieństwo. Większość demonstrantów była ubrana na czerwono.

 

AM

 

 

 

 

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej